Delicate french

Witajcie :)

Dzisiaj mam dla Was coś delikatnego, prawdę pisząc miałam tego nie wstawiać na bloga, 
ale stwierdziłam że Was zaniedbuję więc wstawię to co po prostu noszę na co dzień. 
Użyte lakiery to oczywiście hybrydy - tym razem  także marki Semilac. 




Jest to typowa biel na końcówkach i odcień nr 002 :)



Ostatnio niesamowicie polubiłam takie delikatne paznokcie i ciężko mi się z nimi rozstać.



Jak pewnie widzicie, jest już kilka mm odrostu, a to dlatego że to zdobienie w dniu robienia zdjęć miało już ponad tydzień :)






Zapomniałam jeszcze nadmienić, że na kciuku i paznokciu serdecznym dodałam efekt syrenki, 
dla urozmaicenia całości :)


BUZIAKI :)
Marlena

Co dalej z blogiem ?

Witam Wszystkich :)
jest mi bardzo miło poinformować Was, że od października na moim blogu zagoszczą wpisy poświęcone lakierom hybrydowym marki Orly i w związku z tym chciałam napisać, że blog nie umiera, a wręcz dostanie nowe życie - będzie na nim więcej hybrydowych zdobień :)



Mam nadzieję, że zaczekacie!!

Pozdrawiam cieplutko,
Marlena


Lazure dream Semilike

Witam Was cieplutko!
Jest letni, ciepły dzień...a ja nakładam na opiłowane pazurki acetonowe waciki i folie. Mijają minuty, a ja zastanawiam się co by wymajstrować na moich wcześniej przygotowanych pazurkach. W końcu idę na żywioł i postanawiam zrobić coś co lubię najbardziej. Stawiam na klasyczne cieniowanie i wzorek. Kolorki jakie używam to ukochane przeze mnie pastele. No i całość zwieńczają lakiery hybrydowe z mojej ulubionej firmy - SEMILAC :)

Tak wygląda mniej więcej moje przygotowanie by coś zmalować. Później wokół mnie robi się lakierowy bałagan, mijają 3 godziny i mani gotowy :)

Całość prezentuje się tak:




Przepiękny kolorek - typowy baby blue. Bardzo długo szukałam takiej hybrydki. Kiedy tylko ujrzałam na niektórych blogach ten kolor wiedziałam, że musi być mój........ Jednak nie spodziewałam się że to kolor limitowany dostępny tylko na pokazach Semilac. Niestrudzenie poszukiwałam go na allegro, brałam udziały w konkursach żeby go zdobyć, a nawet kupowałam niebieskości innych firm z nadzieją, że okażą się właśnie takie. Niestety straciłam czas i pieniądze, ale nic mi go nie przypominało...




Jednak nie poddałam się i poszukałam u samego źródła. Miła wymiana maili z marką dowiodła mi, że marzenia (nawet te malutkie) można spełnić jeśli tylko się chce. Tak też jakiś tydzień później stałam się szczęśliwą posiadaczką tego małego cuda - lakieru Semilike 000 Lazure dream. Co do używania lakieru - nie sprawia mi on żadnych kłopotów - nie bąbluje, nie spływa z końcówek, świetnie się rozprowadza a idealne krycie uzyskujemy już przy drugiej cienkiej warstwie.
Róż, który użyłam do wykonania tego gradientu to nr 056 Pink smile - jest równie cudny jak ten błękit. Na moich pazurkach mam go już drugi raz i na tym na pewno się nie skończy!


Jestem po uszy zakochana w tym zdobieniu. Wykonałam go rapidografem kreślarskim. To moja druga próba i przyznam szczerze, że wygląda to świetnie a wykonanie nie jest wcale takie trudne.
Na kciuku i paznokciu wskazującym dodałam troszkę pyłku, bo uwielbiam błysk!

Na samym końcu pragnę podziękować marce Semilac za spełnienie mojego małego marzenia!! Jestem bardzo wdzięczna, że mogę testować ten i inne (kupione przeze mnie) Wasze lakiery. Jestem dumna, że to Polska marka. Wspaniała jakość, a przy tym niewygórowana cena sprawiają, że każdy Was pokocha! Z całego serca polecam :)




Pozdrawiam serdecznie Drogich Czytelników bloga!
Marlena

Ombre, syrenka i okienka..

Witajcie na moim blogu,
dzisiaj pokażę pazurki inspirowane, zrobione na potrzebę moich obecnych zajęć (praca itp..).
Od jakiegoś czasu po pierwsze zmieniłam kształt płytki, a po drugie noszę hybrydy, bo moje naturalne pazurki byłyby w opłakanym stanie, gdyby nie utwardzenie lakiero-żelem :)

Oczywiście jak to ja (w tej kwestii nic się nie zmieniło), nie mogłam nosić samego jednolitego kolorku więc i tym razem coś zmalowałam. Zainspirowana jednym z filmików na youtube, dokładnie TYM.  Może dość pisania, a więcej oglądania, zapraszam:





Możecie zauważyć tutaj efekt syrenki. Brokat nabyłam w sklepiku internetowym Indigo.
Natomiast zdobienie wykonałam rapidografem zakupionym na allegro. Swoją drogą to jest naprawdę świetna sprawa ! :)

Lakiery jakie użyłam to hybrydy Semilac kolory nr 072 i 102.

PS: mogę tutaj dodać że zdobienie na obydwu dłoniach wykonałam samodzielnie co sprawiło mi wiele stresu, ale koniec - końców wyszło perfekcyjne ! i jestem z tego bardzo dumna :)






Nieskromnie mówiąc: jestem zachwycona efektem, a przy hybrydach zostaję na dłużej. Hybrydy tej marki trzymają się na moich pazurkach nawet miesiąc (oczywiście używam pod nie jeszcze bezkwasowy primer co dodatkowo zwiększa przyczepność).


Pozdrawiam serdecznie! Hybrydy to na serio wspaniałe rozwiązanie zwłaszcza na wakacje :)

Letnie goździki..

Witam serdecznie!
Mam wielką nadzieję, że ktoś po tej przerwie tutaj zajrzy i obejrzy moje nowe pazurki :)
Zmalowałam je już jakiś czas temu... niestety czas nie sprzyja mi by tworzyć posty na blogu.
Ostatnio paznokcie, które wykonuję to jedynie klientkom w salonie (hybrydy), a te wzorkowe przyjemności poszły w odstawkę, lecz raz na czas chcę się tutaj pojawić z tym co lubię robić najbardziej :) Więc jestem i pokazuje moje skromne kwiatuszki..









UŻYŁAM:
różowy - essie nr 36
brokat - Jolly Jewels od GR nr 104
malowidełka kwiaty farbką akrylową na beżowej bazie od GR - color expert nr 99


Niestety ostatnio nie maluję zwykłymi lakierami zbyt często, gdyż moja praca mi na to nie pozwala więc noszę hybrydy i wzorek zmieniam raz na ok. 1,5 tygodnia :( inaczej to chyba w ogóle bym pazurków nie miała, bo strasznie mi się łamały..

Co u Was ? Pamiętacie mnie jeszcze ?

Pozdrawiam, M.