Lustereczko powiedz przecie...

Witajcie! :)
Tym razem przychodzę do Was ze zdobieniem, z którym się bardzo identyfikuję gdyż jestem typową "sroką" i uwielbiam wszystko co błyszczy. Aż oczy robią mi się większe :) mowa oczywiście o efekcie stłuczonego szkła, a poza tym pastele na pazurkach to moje drugie "ja".


Bez zbędnego rozpisywania się - była to moja pierwsza próba nałożenia tych szkiełek na paznokcie i wcale nie jest to proste. Już samo pokrojenie folii sprawia kłopot, a przytwierdzenie tego by nie odstawało jest prawie niemożliwe. Może kiedyś dojdę do wprawy bo dla tego efektu jest warto :) gwarantuję że pazurki nie pozostaną niezauważone. Moje "szkiełko" zamówiłam na chińskiej stronce, ale teraz jest już bardzo popularne i można dostać je w większości "paznokciowych" sklepów. Bazą jest biel 001 Semilac, którą szczerze polecam.


Ja osobiście jestem zakochana w tym efekcie i polecam, bo patrzenie na takie błyskotki bardzo umila życie :) A Wam przypadł do gustu taki efekt ?



Pozdrawiam serdecznie,
Marlena.

Egzotyczny fiolet..

Witajcie,
dzisiaj chcę Wam pokazać kolejny i już ostatni lakier z kolekcji Orly PCH gel fx, a jest nim piękny biskupi odcień o nazwie PARADISE COVE co ja bym przetłumaczyła jako "rajska zatoczka". Według mnie jest to trafne określenie, bo lakier w połączeniu z jakimś egzotycznym wzorkiem tworzy istny raj na pazurkach !


Towarzyszy mu równie uroczy kolorek - SCENIC ROUTE.

Dodatkowo użyłam idealnego efektu lustra od bornprettystore. Aplikacja jest banalnie prosta - wystarczy mieć top coat "no wipe" i delikatnie potrzeć pacynką z minimalną ilością pyłku, a całość jeszcze raz pokryć topem. Obecnie wszystkie moje pazurki u stóp mają właśnie taki lustrzany blask. Wygląda to niesamowicie. Ten efekt, możecie dostać TUTAJ, a z kodem ARL91 jest 10% zniżki na wszystko co kupicie.


  

Wzorek uzyskałam przy pomocy płytki również ze sklepu internetowego bornprettystore.
Listki wypełniłam zielonym lakierem i nałożyłam w formie naklejek :) całość zabezpieczyłam topem.


Ciężko ukazać na zdjęciach jak rzeczywiście połyskuje efekt lustra. Postaram się następnym razem dodać zdjęcie jak to wygląda na całym pazurku bo tutaj jest tylko jako biżuteryjny dodatek :)




Egzotyczny manicure to jest to co kocham, zwłaszcza w wakacje !!

Mam nadzieję, że pogoda wreszcie Wam dopisuje, bo ostatnio niestety bardzo wariowała :)
Pozdrawiam serdecznie, M.

*Gwiezdne Orly*

Witajcie,
dzisiejszy mani prosto z gwiazd. W roli głównej lakiery hybrydowe Orly gel fx. Poza tym skorzystałam z pięknej płytki od BornPrettyStore a całość dopełniłam tzw. efektem szronu.

Użyłam dwóch kolorków z nowej kolekcji Orly PCH - scenic route i put the top down.:)
Oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie stworzyła jakiegoś gradientu. 
Te kolorki aż do mnie wołały o ten właśnie zabieg !! 




Moim zdaniem to idealne połączenie na gorące, wakacyjne dni :)





Muszę nadmienić też o zachowaniu się lakierów. Ich konsystencja i trwałość są genialne ! Idealnie połączyły się i stworzyły piękne przejście kolorków. Niestety nadal na kolorze neonowym - put the top down - występowały przebarwienia w postaci nieregularnych plam, gdy tylko wyszłam na słońce, bądź doświetliłam je lampą UV. Przebarwienia wyglądają jak na poniższym zdjęciu, a po jakiejś godzinie, w cieniu - zupełnie znikają.. Jest to zjawisko z którym pierwszy raz mam do czynienia w przypadku używania jakichkolwiek hybryd. 

(Zdjęcie robione telefonem, zdobienie z winogronami.)

Nie wiem co o tym myśleć, ale niestety szpeci to cały mani kiedy gdzieś wyjdziemy :(



Mimo wszystko zdobienie uważam za udane, ale tych plam nie potrafię im wybaczyć :(

Pozdrawiam serdecznie,
Marlena

 














Możecie też skorzystać z 10% zniżki na stronie BPS  
z kodem ARL91 ;)

Winogronowa przystań...

Witajcie, dzisiaj przychodzę do Was z kolorowym i bardzo wakacyjnym zdobieniem. Będą to śliczne winogrona, kojarzące się z włoskimi winnicami skropionymi żarem zachodzącego słońca...

...moja interpretacja odnosi się do nowego lakieru hybrydowego Orly gel fx, letniej kolekcji PCH - "put the top down". Niebanalny, neonowy o mocnym nasyceniu kolor, który idealnie komponuje się właśnie z winoroślami. Aplikacja lakieru nie stwarza nam żadnych problemów, najlepiej na bazę nałożyć trzy cienkie warstwy i pokryć topem.


Podczas użytkowania niestety już z samego rana, gdy wróciłam z zakupów byłam zdziwiona, bowiem na lakierze pojawiły się ciemne plamki (nie wiedziałam skąd są, więc próbowałam przemyć to cleanerem) niestety mój zabieg nie pomógł, a plamki stopniowo zanikały samoistnie im dłużej przebywałam w domu. Po południu, gdy wróciłam ze spaceru sytuacja się powtórzyła. Teraz, wieczorem w domu nie mam ani jednego przebarwienia. Sądzę niestety, że to wina formuły. Jest wrażliwa albo na światło słoneczne, na wysoką temperaturę - nie przychodzi mi do głowy nic innego. Niestety nie wygląda to dobrze, zwłaszcza że jak gdzieś idziemy to chcemy mieć estetyczny mani, a nie nieregularne plamy.

Poza tym incydentem - kolor jest boski i aż mi szkoda, że taki "dziwny" w obejściu :(


Na dwa pazurki nałożyłam lakier zakupiony pod wpływem chwili na alie, nieznanej mi firmy Lulaa który jest holograficzny (w słońcu najbardziej widoczne). Dopełniłam całość własnoręcznie zrobionymi naklejkami z owocowej płytki od bornprettystore, którą możecie zakupić TU.


Teraz troszkę więcej zdjęć, zbliżeń...






Całość, nieskromnie stwierdzę - że bardzo mi się podoba !! Uważam zdobienie za mega udane. Idealne na letnie wojaże :) A Wam przypadły do gustu takie winogrona? :>





Pozdrawiam serdecznie, M.