Dzisiejszą notkę mogłabym śmiało nazwać dość żartobliwie - "chwalipięta" :), gdyż przychodzę do Was z moją nagrodą, którą wygrałam na blogu: http://pannamarchewa.blogspot.com :)
Niestety u mnie listonosz nie ma w zwyczaju przynoszenia paczuszek do domu, a pozostawia w zamian awizo więc niestety paczkę odebrałam nieco później...:
Lecz to co za chwilkę zobaczyłam, cały mój trud 'biegania po poczcie' zniwelowało...
Jak Panna Marchewka obiecała - 18 lakierowych buteleczek mi oddała..
A na koniec tego całego zamieszania w liściku otrzymałam piękne Marchewkowe pozdrowienia:
Tak więc mówię Wam dziewczyny, w rozdaniach udział opłaca się brać :) Ani jeden lakier mi się nie powtórzył, a nawet dodatkowo mogę kilka kolorków wykreślić z mojej listy 'must have' :) Słowem pisząc - jestem bardzo, ale to bardzo zadowolona !! Dziękuję bardzo i zachęcam do kolejnego rozdania na Marchewkowym blogu [klik]
Pozdrawiam serdecznie - zadowolona Ja :))