Hejka! Ja dzisiaj z typem posta, który rzadko tutaj występuje więc wybaczcie jeżeli mój krótki opis nie sprosta Waszym oczekiwaniom. Bardzo rzadko pokazuję sam lakier bez żadnego zdobienia. Jednak powiem Wam w tajemnicy, że ten gagatek skradł moje serducho. Lakier z serii
matte od GR nr 22 to piękny kobalt, który w zależności od oświetlenia ma różne odcienie: w świetle dziennym jest nasycony i wyrazisty, wieczorem zaś ciemny i mroczny. Oczywiście możecie mówić, że teraz nie sztuką jest zmatowić każdy lakier więc po co go kupiłam? Jednak moja odpowiedź będzie taka, że ciężko znaleźć lakier w tak cudownym i nasyconym kolorku. Emalia ta pięknie kryje przy
1-2 warstw bez smug, idealnie się nakłada, ma estetyczną zmatowioną buteleczkę i dość
szybko wysycha. Kosztuje nie więcej niż 10zł. Utrzymuje się na pazurkach niestety jedynie
2-3 dni bez odprysków, ale maty już chyba tak mają.. bynajmniej te które obserwowałam u siebie na paznokciach :( Bardzo podoba mi się jego nietypowa matowość, bo określiłabym to jako taką plastikową powłoczkę.. coś niespotykanego :)
Ahh piękny, podoba się Wam czy raczej nie lubicie niebieskich lakierów ? :>
Pozdrawiam ciepło,
Marlena