lut142015

Powrót i kilka zdobień..

Witajcie moi Kochani!
Mam nadzieję, że ktoś sobie jeszcze o mnie przypomni.
Zima kompletnie nie służy robieniom pazurkowych zdjęć. Teraz, kiedy wreszcie dzień jest trochę dłuższy, a ja mam więcej czasu (bo sesja już za mną), staram się nadrabiać zaległości. Mam nadzieję, że wybaczycie mi tą nieobecność praktycznie dwu-miesięczną :( jest mi wstyd! Ale jednak są rzeczy w życiu ważniejsze niż sfera blogowa. Malowanie pazurków mimo wszystko miejsce miało, ale uwiecznianie ich na zdjęciach nie było tak proste, a skomplikowanych wzorków byście u mnie raczej nie zobaczyli. Teraz i ja wciągam się w świat stempelków, gdyż na malunki i skomplikowane twory nie mam kompletnie czasu :( ....bardzo mi tego brakuje !!

Poniżej pokażę Wam kilka zdobień robionych właśnie w czasie tych dwóch miesięcy nieobecności tutaj. Niestety jakość zdjęć jest tak marna, że wstyd mi cokolwiek wstawiać, ale chociaż zobaczycie że całkowicie nie zaprzestałam korzystania z lakierów do paznokci :P

1. Bazą jest beż z GR, złote drobinki to lakier z Sephory natomiast wzorek to stempelki (moje pierwsze wykonanie więc jeszcze dość marnie mi wyszły) ale ćwiczenia czynią mistrza, więc wszystko przede mną ;)


2. To fantazyjne kwiaty. W rzeczywistości dość zagmatwane i ciekawe, przykuwające uwagę. Bardzo fajnie nosiło się takie kolorki w ponurych dniach. Zdobienie wykonane lakierami GR ;)


3. Wężowa skórka. Niestety dużo lepiej wyglądało to na żywo - efekt był wspaniały (moim skromnym zdaniem) ;p bardzo fajnie czułam się w tym wzorze. Oczywiście tym razem też są to stemple jakby ktoś miał wątpliwości ;) Bazą jest lakier GR.



Mam jeszcze dla Was dwa zimowe zdobienia, ale może to już w kolejnym poście, bo co za dużo to nie zdrowo. Niestety jak widzicie ciężko mi uhodować dłuższe pazurki :( ale te krótaski też mają swój urok. Muszę nadmienić, że podczas tych dwóch miesięcy częściej były one gołe niż malowane i trzeba przyznać, że taki odpoczynek czasem też się przydaje :)

Pozdrawiam Was serdecznie i mam nadzieję, że nie macie mi za złe tej nagłej przerwy :( studia, praca i pisanie pracy dyplomowej to dla mnie było dość dużo, a niestety mam pracę gdzie stoję po 12h i nawet nie mam czasu zdjęć robić, a nocną porą wychodzą właśnie takie jak te powyżej, czyli niezbyt nadające się do publikacji :(


BUZIAKI :* - mam nadzieję, że Walentynki spędzacie w jakiś miły sposób? :>