Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pierre Rene lakier. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pierre Rene lakier. Pokaż wszystkie posty

Rozdanie Urodzinowe!

Witajcie! Jakiś czas temu, jeszcze przed sesją pisałam o rozdaniu u mnie na blogu, jednak jakimś cudem do teraz ono nie miało miejsca... Dokładnie 3.02.14r minął rok odkąd tutaj z Wami jestem, a Wy ze mną :). Z tej okazji chciałam Wam serdecznie podziękować za obecność i każde dobre słowo!


BANER DO UDOSTĘPNIANIA:



Postanowiłam, że tym razem nagrodzę dwie osoby


Nagroda pierwsza:
















Nagroda druga:





















NIEKTÓRE LAKIERY UŻYŁAM DO SWATCHY NA MOIM BLOGU - są użyte 1 x !

Warunki konieczne:
- musisz być publicznym obserwatorem bloga www.marlenails.blogspot.com;  (+1 los)
- podać swój adres e-mail w zgłoszeniu(+1 los)
- odpowiedzieć na pytanie: jaki kolor najbardziej Cię inspiruje i dlaczego? (+1 los)

Dodatkowe losy:
- top komentujący (lista z boku bloga)(+1 los)
- obserwować mnie na Instagramie (TUTAJ)(+1 los)
- dodać mój blog do blogrolla(+1 los)
- dodać banner konkursowy na pasku bocznym(+1 los)
- polubić Marlenails na Facebooku(+1 los)
- udostępnić informację o rozdaniu na Facebooku publicznie(+1 los)
- dodać notkę ze wzmianką o tym rozdaniu na swoim blogu(+1 los)

LOSY DO ZDOBYCIA W SUMIE: 10


WZÓR ZGŁOSZENIA:

Akceptuję regulamin rozdania i biorę w nim udział.
Krótka odpowiedź na pytanie:
Obserwuję blog Marlenails jako:
E-mail:
Jestem top komentatorem (lista z boku bloga): NIE/TAK
Obserwuję Instagrama jako: TAK/NIE
Dodała/em do blogrolla: TAK(link)/NIE
Banner na pasku bocznym: TAK(link)/NIE
Lubię na Facebooku jako (imię i pierwsza litera nazwiska): TAK/NIE
Udostępniam informację na Facebooku: TAK(link)/NIE
Notka z informacją o rozdaniu: TAK(link)/NIE


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Regulamin rozdania:
1. Organizatorem konkursu jest autorka bloga http://marlenails.blogspot.com/
2. Sponsorem nagród jestem ja - Marlenails
3. Czas trwania konkursu 06.03.14 - 06.04.14 do godz. 23:59.
4. Wyniki zostaną ogłoszone w ciągu 3-4 dni od zakończenia rozdania. Ze zwycięzcami skontaktuję się osobiście, ale wyniki ogłoszę również na blogu.
5. Zwycięzcy wybrani zostaną drogą losową i skontaktuję się z nimi mailowo. 
6. Jeśli nie otrzymam odpowiedzi i adresu na który wysłana ma być nagroda w ciągu 3 dni, wybrany zostanie inny zwycięzca.
7. Nagrody wysyłam tylko na terenie Polski
8. Wysłanie formularza zgłoszeniowego jest równoznaczne z akceptacją powyższego regulaminu.
9. Osoby niepełnoletnie muszą mieć zgodę rodziców.
10. Niektóre z lakierów są użyte (swatch), jeżeli komuś ten fakt nie odpowiada proszę nie brać udziału w zabawie.
11Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach (Dz. U. z 2004 roku Nr 4 poz. 272 z późniejszymi zmianami).
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~


Powodzenia !


Pozdrawiam,
Marlena 

Piasek to czy glut ? :)

Witam cieplutko po tygodniowej przerwie !! :)
Bardzo przepraszam za moją nieobecność w blogosferze, niestety będzie się to jeszcze ciągnęło większą połowę lipca, gdyż ja dopiero teraz mam najcięższe egzaminy :/ W ten weekend czeka mnie biochemia, mikrobiologia i fizjologia, więc nie mam czasu by tu wejść i cokolwiek napisać, dlatego dzisiaj także będzie szybki post z lakierem piaskowym Pierre Rene.. 

Niestety prócz kolorów jasnych - pastelowych wszystkie odcienie tej serii tak farbują mi płytkę i skórę palców że to jest coś strasznego - nigdy nie miałam z tym problemów, ale te lakiery są chyba jakieś inne... ;/ W każdym razie poczułam się jakby moje palce były z innej planety i nie wiedziałam czy się śmiać czy płakać :(( To co te lakiery robią z płytką i skórą jest poniżej wszelkiej krytyki :/
Dodam jeszcze że pod ten egzemplarz dodałam sporą dawkę bazy w postaci wybielającej odżywki, która na nic się nie przydała, gdyż stan zafarbowania oceniłam na jeszcze gorszy niż po zielonym piasku tej firmy..

No ale zainteresowanym przedstawiam niebieski piasek PR z zielonymi refleksami..


Od siebie mogę napisać, że lakier ten jest chyba jedynym piaskiem, który mnie nie urzekł swoją fakturą - wygląda glutkowato :/ typowo jakby mi się odbiła pościel - no w każdym razie jestem rozczarowana. Raczej już ich nie użyję, więc za pewne będzie można je u mnie na blogu pod koniec lipca nabyć w niższej cenie niż sklepowa.. Może akurat u kogoś będzie się prezentował lepiej :)

Ja się z całą tą serią nie polubiłam. 
Schnie względnie, chociaż długo jest gumowy, do pełnego krycia potrzebne byłyby raczej 3 warstwy - u mnie widać 2 i niestety ja widzę prześwity..

Reszta fotek:



Kolor jedynie bardzo mi się podoba - jest ciekawy - niespotykany wśród emalii :)

Ogólna ocena dla tego delikwenta 3/6




Pozdrawiam bardzo serdecznie,
Marlena

Piaski Pierre Rene..

Witam :)
Jak myślicie czy te piaski skradły tak samo moje serce jak te od Golden Rose ?
.. Zapraszam do przeczytania posta i wyciągnięcia wniosków ..

Kiedy zobaczyłam informacje o tej kolekcji, a w szczególności piasek o pięknym, miętowym kolorze wiedziałam, że muszę je mieć !! Niestety od zawsze podchodziłam dość sceptycznie do tej firmy, gdyż miałam kiedyś ich wysuszacz, który był wysuszaczem jedynie z nazwy, lakier który prawie nie krył i nie wysychał. Niestety do piasków podeszłam z mniejszą rezerwą i zamówiłam ich aż 7 ... Dzisiaj chcę przedstawić Wam 2 z zamówionej kolekcji, a wnioski mam nadzieję, że wyciągniecie z tego sami.

Jeden lakier kosztował mnie 10zł bez 1gr... Wydawałoby się, że to niewiele jak na piasek, bo przecież nawet Golden Rose miało droższe. Uradowana zamówiłam, czekałam na przesyłkę 2 dni. Kiedy dotarła, od razu pomalowałam paznokcie pierwszym umyślonym przeze mnie zestawem - zielenią z mnóstwem złotego shimmera oraz miętą również ze złotą poświatą. Nie nałożyłam żadnej bazy pod lakiery choć teraz wiem, że ona by sobie nie poradziła z tym co się stało.. Na każdy paznokieć nałożyłam 2 warstwy emalii, paznokcie schły niestety dość długo co utrudniało mi pracę :/ zielony nawet gdy robiłam fotki po ok. pół h nadal był delikatnie gumowy. Krycie tych dwóch delikwentów nawet ok, więc tutaj nie miałam zastrzeżeń.. Konsystencja i pędzelek hmm.. tutaj na chwilkę się zatrzymam i napiszę Wam, że konsystencja jest średnio-gęsta, a pędzelek dziwnie długi i nawet szeroki. Nie utrudniało mi to malowania, chociaż trzeba uważać - teraz wiem, bo wiele sztuk tych lakierów ma źle wyprofilowane pędzelki, których włoski lubią odstawać co tragicznie uprzykrza malowanie :/ Trwałości niestety nie sprawdziłam, za to zmywanie już tak.. I tutaj zaczął się mój koszmar. Oczywiście mięta, jasny kolor - zeszła bez problemu, spoko. Ale to co zadziało się na paznokciach pomalowanych na zielono było istną walką o powrót do naturalnego koloru mojej płytki... Wszystko - opuszki palców oraz płytki paznokci miałam zielone - wyglądało jak sine. Próbowałam zmywać to każdą rzeczą która wpadła w moje ręce - nawet płynem wybielającym do płukania jamy ustnej. Ostatecznie cytryna także nie pomogła - do teraz mam lekko zsiniałą płytkę paznokcia ;( Więc jaka może być moja opinia o tych lakierach ? - jestem niesamowicie rozczarowana, lakier zniszczył mi paznokcie swoim kolorem ! Jeżeli macie ochotę kupować jakikolwiek z tych lakierów, polecam jedynie jasne kolory gdyż wszystkie o mocnym pigmencie sprawią że poczujecie się jak w najstraszniejszym horrorze :/

Cieszę się, że nie wystawiam tak złej opinii firmie, z którą współpracuję bo byłoby mi bardzo przykro, a że zakupiłam te lakiery z własnej kieszeni - mogę pozwolić sobie na 100% szczerość i ostrzec Was oraz Wasze portfele - nie popełnijcie tego błędu co ja ! Kupiłam 4 kolory o tak intensywnych odcieniach i wychodzi na to, że tylko 3 jaśniejsze mi posłużą, bo tamtych boję się używać ! Po co sobie niszczyć paznokcie jakimś badziewiem ? Poza tym piaskowa faktura aż tak fajnie się nie odznacza, gdyż lakiery niestety nie matowieją z czasem - widać jedynie delikatną teksturę - coś jakbyśmy zrobiły samodzielnie metodą z cukrem :P Teraz przejdźmy do zdjęć..





Podsumowując po użyciu 3 sztuk z zakupionych przeze nie lakierów (tak, użyłam jeszcze pozornie pięknej niebieskości, o której opinie napiszę już niebawem) - Pierre Rene kolejny raz mnie rozczarowało i już na pewno nie sięgnę po lakiery z ich asortymentu !! Pozorne piękno niech Was nie zmyli.. Wyobraźcie sobie zieleń na moich paznokciach po jego zmyciu. MOJA OCENA 3/6 

Macie może dla mnie jakieś rady czym można zmywać odbarwienia z płytki, wiem że pewnie napiszecie, żeby zastosować bazę, jednak pod wspomniany wyżej niebieski piasek ich firmy użyłam bazy i nic kompletnie to nie dało !! Była to fatalna sytuacja zwłaszcza dla osoby, która ma paznokcie "na pokaz" :(( Mój entuzjazm zgasł po pierwszym ich użyciu, szkoda że nie kupiłam mniej na próbę :(




Pozdrawiam serdecznie, myślę że moja opinia Wam się przyda,
Marlena