maj132013

Wulkaniczne kwiaty...

Hej jak Wam mija ten nieszczęsny poniedziałek ? :)

U mnie tak-sobie, nie mam chęci do nauki, której mam całą masę, więc żeby cokolwiek robić to maluję paznokcie :P Nie potrafię się do niczego zmusić a tu już sesja za pasem :( Chemia organiczna mnie wykończy...

Historia powstania tego malowidełka...
Do rzeczy...rano wyciągnęłam z mojej komody chyba z 8 lakierów, nie wiedząc co chcę namalować, ale czułam że muszę wykorzystać każdą sztukę, więc zaczęłam tak bez sensu malować paznokcie. Najpierw baza, potem 1 biała warstwa lakieru nr 104 Golden Rose...Na niego nałożyłam jakiś dziwny, ale piękny lakier MaxFactor, ale niestety widoczny jego odcień jest najlepiej jedynie na kciuku.. Stwierdziłam, że jest za jasno, więc dodałam ciemnego fioletu od Golden Rose nr 197... No ale nadal zostało kilka sztuk lakierów więc gąbeczką dołożyłam pomarańcz na końcówkach... Na kciukach pomalowałam całość gąbkami byle jak w zasadzie :P Niezbyt mi to wyszło... lecz na szczęście wzięłam także z komódki lakier pękający, wygrany w rozdaniu u Panny Marchewki i tak powstał ten wzorek na kciuku i serdecznym... Reszta paluszków sprawiała wrażenie dość nudnych więc dołożyłam byle jak namalowane kwiatuszki sreberkiem od Golden Rose Rich color...nim także zrobiłam gdzieniegdzie srebrne kreski na pękaczu :P jak widzicie wzorek całkowicie wymyślany na spontanie, ale efekt mnie zadowolił i efekt jaki dał ten pękacz z wibo przypomina mi kolorystycznie i nie tylko jakiś piękny minerał... A cała kolorystyka kojarzy mi się ze szkiełkami Swarovskiego odcieniem - Volcano...



Jak na wzorek robiony 'na szybko' oceniam się nawet wysoko :P A Wam jak się podoba takie 'coś' ??





Mam nadzieję, że już gdzieniegdzie się przejaśnia ? 
Bo ta pogoda mnie jeszcze bardziej dobija :/



Pozdrawiam, 
Marlena :)