Dzisiaj szybki swatch lakieru, który udało mi się wygrać w wakacje w rozdaniu u pewnej blogerki (niestety nie pamiętam adresu), ale jest śliczna i ma piękne blond loczki :D
To lakier firmy Revlon w kolorze "Ruby". Ceny niestety nie znam, ale pewnie standardowa jak to Revlon (jakieś 20zł?). Nie wiem także czy jest dostępny ten kolor w ofercie. Ale w każdym razie ja go mam więc Wam pokażę :)
Lakier piękny, soczysty i idealny na zimową porę. Kojarzy się ze świętami, winem i ciepłem. Niestety wydaje mi się, że palce przy nim są nieco blade i nie każdemu by to pasowało. Lakier spisuje się dość dobrze na paznokciach. Nie smuży, kryje po 2 warstwach, schnie miarowo (ujdzie). Jedna jego wielka wada to kiedy pojedziemy niechcący po skórce, to ona już zostanie czerwona mimo domywania, bo lakier zamiast się zmywać wchodzi w jej wnętrze i mamy "pięknie" wybarwione skórki przy paznokciach, co niestety psuje cały efekt wizualnie. Jak się możecie domyślić barwi przy tym nieco płytkę, ale nie jest to tragedią. Z trwałością przeciętnie. Ogólna ocena 4/6.
Lubicie takie krwiste lakiery ? Nosicie często czy raczej "od święta" ?
Pozdrawiam serdecznie,
Marlena