Dzisiejszy mani prosto z gwiazd. W roli głównej lakiery hybrydowe Orly gel fx. Poza tym skorzystałam z pięknej płytki od BornPrettyStore a całość dopełniłam tzw. efektem szronu.
Oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie stworzyła jakiegoś gradientu.
Te kolorki aż do mnie wołały o ten właśnie zabieg !!
Moim zdaniem to idealne połączenie na gorące, wakacyjne dni :)
Muszę nadmienić też o zachowaniu się lakierów. Ich konsystencja i trwałość są genialne ! Idealnie połączyły się i stworzyły piękne przejście kolorków. Niestety nadal na kolorze neonowym - put the top down - występowały przebarwienia w postaci nieregularnych plam, gdy tylko wyszłam na słońce, bądź doświetliłam je lampą UV. Przebarwienia wyglądają jak na poniższym zdjęciu, a po jakiejś godzinie, w cieniu - zupełnie znikają.. Jest to zjawisko z którym pierwszy raz mam do czynienia w przypadku używania jakichkolwiek hybryd.
(Zdjęcie robione telefonem, zdobienie z winogronami.)
Nie wiem co o tym myśleć, ale niestety szpeci to cały mani kiedy gdzieś wyjdziemy :(
Mimo wszystko zdobienie uważam za udane, ale tych plam nie potrafię im wybaczyć :(