Tym razem przychodzę do Was ze zdobieniem, z którym się bardzo identyfikuję gdyż jestem typową "sroką" i uwielbiam wszystko co błyszczy. Aż oczy robią mi się większe :) mowa oczywiście o efekcie stłuczonego szkła, a poza tym pastele na pazurkach to moje drugie "ja".
Bez zbędnego rozpisywania się - była to moja pierwsza próba nałożenia tych szkiełek na paznokcie i wcale nie jest to proste. Już samo pokrojenie folii sprawia kłopot, a przytwierdzenie tego by nie odstawało jest prawie niemożliwe. Może kiedyś dojdę do wprawy bo dla tego efektu jest warto :) gwarantuję że pazurki nie pozostaną niezauważone. Moje "szkiełko" zamówiłam na chińskiej stronce, ale teraz jest już bardzo popularne i można dostać je w większości "paznokciowych" sklepów. Bazą jest biel 001 Semilac, którą szczerze polecam.
Ja osobiście jestem zakochana w tym efekcie i polecam, bo patrzenie na takie błyskotki bardzo umila życie :) A Wam przypadł do gustu taki efekt ?