Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paznokcie wieczorynka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paznokcie wieczorynka. Pokaż wszystkie posty

Muminki się cieszą radością i życiem ! :)

Witam cieplutko,
dzisiaj kolejny Wieczorynkowy post - tym razem przedstawią się Wam na moich pazurkach Muminki, a w zasadzie kilka postaci z tejże dobranocki :) Osobiście tę bajeczkę bardzo lubiłam i mam do niej sentyment.

Mam nadzieję, że zechcecie im się bliżej przyjrzeć i ocenić moją pracę ;)
Możecie zauważyć, że Bukę celowo zrobiłam na tym straszącym pazurku - podwójny efekt, który musiałam pokazać - bo przecież Buka zawsze budziła strach jak mój paznokietek obecnie, także wszystko się zgadza.







Ryjek kompletnie nie wyszedł, ale nie ważne - mnie i tak się podobają. Całość oczywiście wykonana farbkami akrylowymi, jedynie baza to gradienty stworzone lakierami :)


A Wy lubiliście Muminki ?



Pozdrawiam serdecznie,
Marlena

Wieczorynka na paznokciach..

Witajcie :)

Za nami już kolejny tydzień pazurkowego Projektu Wieczorynka - z tą właśnie myślą stworzyłam zdobienie, którego motywem przewodnim była dobranocka pt. "Pszczółka Maja". Bohaterów tejże bajeczki macie okazję obejrzeć na moich pazurkach poniżej :) Mam nadzieję, że propozycja przypadnie Wam do gustu, bo ja oceniam ten mani bardzo nieskromnie na 5+ !

Oczywiście zmiany w kolorze lakieru bazowego to nie wina światła, Waszych monitorów czy %% :P
Jako bazy użyłam lakieru termicznego ze sklepu Born Prettyy Store, którego zmienność mogliście podziwiać TUTAJ :) Cała reszta wykonana za pomocą farbek akrylowych i pędzelków.














Pszczółki pobuszowały troszkę w kwiatuszkach o porannej rosie stąd te piękne krople :P
...a tak na poważnie to chciałam zaprezentować tło w różnych odcieniach przez co nasi mali bohaterowie mieli okazję zażyć ciepłej kąpieli :)






Pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie,

Marlena

Gumisie...

Witam serdecznie,
zapraszam Was dzisiaj do świata Gumisiów :) Zdobienie przygotowałam z myślą o Projekcie Wieczorynka.

Sama przyznam, że tej bajki jakoś zbytnio nigdy nie lubiłam - chyba nie obejrzałam jednego całego odcinka, ale te dziwne stworki bardzo przyjemnie się malowało :)

Nie pozostaje mi nic innego jak Wam ich przedstawić:





Portret każdego z osobna:








Mam nadzieję, że rozpoznanie nie sprawiło Wam większych trudności, 
ja osobiście z dumą patrzyłam na ich mordki :P hehe^^

Jak się pewnie domyśliliście bazą pod zdobienie były piaski od GR - choć za dużo to ich nie widać :P
A wszystkie stworki i detale wykonałam farbkami akrylowymi :)



Pozdrawiam cieplutko,
Marlena :*

Wilk i Zając..na pazurkach :)

Witajcie moi Mili :*

Post z Wieczorynkowej serii na projekt w którym zdecydowałam się wziąć udział i nie żałuję :)
Za nami już 3 tydzień zabawy, a mnie się wciąż wydaje że to dopiero początek !!

Tym razem motywem przewodnim był Wilk i Zając.. Cóż mogę powiedzieć na temat tej dobranocki ??
- w zasadzie to nic, gdyż chyba dzięki projektowi obejrzałam jeden odcinek :P to nie była popularna bajka za mojego dzieciństwa, przez to ciężej było mi to namalować, ale koniec końców chyba nie wyszli tak źle ??


Bazą jest oczywiście gradient, który prezentowałam tutaj :) 
Natomiast za inspirację posłużył ten oto obrazek z google grafika..:




Moje zdobienie prezentuje się tak:







Przy okazji chciałabym zaprosić Was (tych którzy jeszcze tego nie zrobili) do polubienia mojego FANpage na facebook'u - tam znajdziecie zapowiedzi nowych postów i inne... :D


Jak Wam się podoba moje wydanie tej dobranocki ? 
Była to Wasza wieczorynka dzieciństwa czy tak jak ja raczej jej nie pamiętacie ?




Pozdrawiam bardzo serdecznie,
Marlena :*

Wieczorynka nocną porą - Smurf by Marlenails..

Witam cieplutko tą nocną porą :))

Wreszcie znalazłam chwilkę czasu by stworzyć dla Was ten post i pokazać moją pracę stworzoną specjalnie na projekt Wieczorynka.. W tym tygodniu dobranocką do zmalowania były Smerfy :) Jako dziecko nawet lubiłam tę bajkę, zwłaszcza smerfy płci żeńskiej - więc starałam się odwzorować znane nam wszystkim dziewczynki no i jednego bardzoooo zadbanego pana Smerfa :D gdzieś tam na kciuku - nie mając na niego pomysłu naniosłam postać Papy no i oczywiście któryś z czarnych charakterów też musiał się wkraść na moje pazurki :D

Ogólnie ze zdobienia jestem zadowolona - było bardzo wymagające, a malowanie jednej postaci zajmowało jakieś pół godzinki... Więc było mi szczególnie trudno zwłaszcza że terminy egzaminów goniły !! Teraz pozostał jeszcze tylko ten tydzień do nauki i na reszcie koniec z sesją (o ile zdam) !! :D

Zapraszam do obejrzenia mojej Wieczorynki:








Mam nadzieję, że nie mieliście problemów z rozszyfrowaniem kto jest kto :D
Starałam się jak najlepiej odwzorować każdego z tych małych urwisków hihi^^



Czy Smerfy to Wasza dobranocka dzieciństwa? Lubiliście je? Którego najbardziej?





Pozdrawiam serdecznie,
Marlena

Bolek i Lolek na Dzikim Zachodzie...

Hejka :)

Dzisiaj pragnę zaprezentować pracę na 1 tydzień Projektu Wieczorynka :)

Zapisując się do tego projektu, napisałam w komentarzu że nie wiem czy dam radę, bo mam sesje - 20.07 będę miała ostatni egzamin jeżeli wszystko dobrze pójdzie. Na tych moich studiach bardzo długo się wszystko ciągnie, a to dlatego że piszę chyba z 12 czy więcej egzaminów/testów itp z każdego przedmiotu.. Ale mam też tak, że jak się do czegoś zapiszę to lubię podołać każdemu tygodniowi - ambicja po prostu zawsze bierze górę, już mnie to czasem denerwuje :/ co zrobić.. taki charakterek ze mnie :P Więc zamiast siedzieć i wkuwać biochemię, mikrobiologię czy fizjologię Marlenka otwiera sobie internet i szuka inspiracji, a później maluje :P

Myślę, że tych dwóch panów nie trzeba jeszcze bardziej Wam przedstawiać, bo zapewne każdy ich już kiedyś poznał :) - jedni lubię inni nie, ale wszyscy ich znamy :D

Zapraszam do obejrzenia Dzikiego Zachodu w wersji "przywołać wspomnienia, dzieciństwo i młodość":








Ehh muszę Wam powiedzieć nieskromnie, że jestem z tego zdobienia niesamowicie dumna, mimo iż jak byłam mała nie lubiłam oglądać Bolka i Lolka to jednak temat mi podszedł.. I pomyśleć, że zawsze się bałam malować tak wymagające zdobienia.. Chyba niepotrzebnie - jest przy tym mnóstwo frajdy i ta satysfakcja jak się skończy.. Ahh wspaniałe uczucie :) !!! Polecam każdemu stawianie sobie nowych wyzwań..
Zdobienie wykonałam farbkami akrylowymi i cienkim pędzelkiem.


A tymczasem trzymajcie za mnie kciukasy, gdyż chyba w tym momencie mam właśnie zaliczenie z biochemii, a jak się można domyśleć nie są to za proste tematy :P




Pozdrawiam i ściskam każdego,
Marlena