Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nails art. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nails art. Pokaż wszystkie posty

Mini prostokąty..

Hej, hej !!
Wreszcie się tutaj pojawiam po ponad miesięcznej przerwie.. Niestety w moim życiu zachodzą nieoczekiwane zmiany, w tym dwie prace = 1,5 etatu + szkołą i nawet nie mam kiedy pomalować sobie paznokci dla przyjemności, zrobić zdjęć i ich tutaj dodać...
Niestety życie weryfikuje nasz wolny czas i plany. Jednak jestem zadowolona z położenia w którym obecnie się znajduję, nie mam co narzekać (chyba, że na brak czasu dla siebie i bloga) heheh..

Dzisiaj mam do pokazania pewne pazurki, które robiłam ponad miesiąc temu.
Wzorek namalowany w stu % odręcznie stąd widać drobne nierówności, ale myślę że efekt i tak jest całkiem niezły. Na żywo było cudnie !! :)

Użyłam lakieru nr 39 z serii color expert od GR ;) prześliczna malinowa czerwień z dodatkiem shimmera, czyli coś co uwielbiam !! Klasyczna nowoczesność :)

Czas na zdjęcia...





Pozdrawiam serdecznie!!
Buziaki :**

PasteRoses :)

Witam serdecznie! Mam nadzieję, że humorki Wam dopisują tak jak mnie :)
Dzisiaj chcę pokazać mani, który idealnie nosił się przez dobre 5 dni, ani jedna cyrkonia nie odpadła a całość prezentowała się magicznie... Ja osobiście jestem oczarowana takimi kolorkami i oczywiście naklejkami wodnymi, które ostatnio często mi służą gdyż nie mam po prostu czasu na malowanie farbkami :( (nad czym ubolewam, bo mam wiele pomysłów w głowie niezrealizowanych). Nie zanudzając:


Lakier jakiego użyłam to Barry M z serii Gelly nr 244 Prickly Pear oraz lakier Golden Rose rich color (niestety numerka nie pamiętam), naklejki wodne z internetowego sklepu BPS do kupienia TUTAJ ja akurat wybrałam wzór BAISE-2. Piękne cało-paznokciowe róże, które po prostu docięłam na dany kształt :) Oraz przedstawiane już poniżej cyrkonie różnych rozmiarów, do kupienia TUTAJ. Wszystkie użyte przeze mnie rzeczy serdecznie polecam.




Im dłużej patrzę na ten mani tym bardziej go uwielbiam :) !!
Ahh zawsze zwracam uwagę jeżeli ktoś ma takie motywy na pazurkach, 
nie potrafię przejść obok tego obojętnie i już *.*



A Wam przypadły do gustu moje pazurki w takim wydaniu czy wolicie coś innego ? :)


Pozdrawiam serdecznie
Marlena

PS. Zapraszam na mój instagram@marlenails

Muminki się cieszą radością i życiem ! :)

Witam cieplutko,
dzisiaj kolejny Wieczorynkowy post - tym razem przedstawią się Wam na moich pazurkach Muminki, a w zasadzie kilka postaci z tejże dobranocki :) Osobiście tę bajeczkę bardzo lubiłam i mam do niej sentyment.

Mam nadzieję, że zechcecie im się bliżej przyjrzeć i ocenić moją pracę ;)
Możecie zauważyć, że Bukę celowo zrobiłam na tym straszącym pazurku - podwójny efekt, który musiałam pokazać - bo przecież Buka zawsze budziła strach jak mój paznokietek obecnie, także wszystko się zgadza.







Ryjek kompletnie nie wyszedł, ale nie ważne - mnie i tak się podobają. Całość oczywiście wykonana farbkami akrylowymi, jedynie baza to gradienty stworzone lakierami :)


A Wy lubiliście Muminki ?



Pozdrawiam serdecznie,
Marlena

Kubuś i przyjaciele..

Witam cieplutko!!

Tym razem pragnę wspólnie z Wami powrócić do czasów dzieciństwa i bajek.. tyle, że na paznokciach :)
Pomysłu na zdobienie w zasadzie nie miałam żadnego, a w Projekcie "Wieczorynka" mam dwu-tygodniowe opóźnienie! Jak na mnie to nie do pomyślenia - ale tak to jest, gdy robi się bardzo dużo prac na raz, a później cała ochota i kreatywność Nas opuszczają - tak właśnie było ze mną. Można by rzec - "przegrzanie materiału". Ale już wracam do żywych a wraz ze mną postaci z najbardziej kultowych bajek :)







Poznajecie? Lubiliście? :) Ja niektóre odcinki oglądałam w TVP1, ale jakoś bardzo nie szalałam z oglądaniem wieczorynek - nie wiem czemu, niektórzy się śmieją że ja od małego byłam dorosła :P hehe chociaż i dorośli lubią oglądać bajki i śmiać się do łez !! Postaci niestety są niedopracowane, ale mam nadzieję, że mi to wybaczycie - wzorek robiłam w najbardziej pochmurny dzień jaki u mnie ostatnio był, a zdjęcia powstały w świetle lampy mojego aparatu, na dworze zaraz po gwałtownej burzy, a co najlepsze - przed 21.00 :P Więc jak widać warunki nie sprzyjały, ale co tam - przecież mam bloga, mam Was - trzeba działać ! :D





Mam nadzieję, że poniedziałek mija w przyjemnej atmosferze :)
Pozdrawiam serdecznie - Marlena

Letnie kwiaty :)

Witam cieplutko !

Dzisiaj dość szybki post z moją pierwszą stylizacją pazurków wykonaną dla: http://testujzcreativemagazine.blogspot.com/

Lakiery, które użyłam do gradientu otrzymałam do testów właśnie od Nich :D
I przyznam szczerze, że jestem bardzo zadowolona ze współpracy !! Dziękuję :*

Otrzymałam do testowania 10 lakierów, a na wykonanie wzorków z nimi dostałam tydzień czasu.. Oczywiście nie byłabym sobą gdyby nie odezwał się mój "duch walki" i nie zmalowałam choć o jeden wzorek więcej niż liczy sobie tydzień. Uwierzcie - zdarzało się, że malowałam dwa wzorki na dzień :P hehe^^

Dlatego teraz odpoczywam i nawet nie mam sił nadgonić projektu Wieczorynka nad czym bardzo ubolewam, ale po tak intensywnym tygodniu nie mam po prostu ochoty na malowanie paznokci (wtf?!!) ehh :P

Pragnę zaprezentować białe kwiaty na cieniowanym tle, jak możecie się domyślić kwiaty wykonałam farbkami akrylowymi :) całość jeszcze dodatkowo pokryłam topem firmy Astor, który ma w sobie mnóstwo świecących drobinek - na żywo wygląda wręcz genialnie !


Użyłam lakierów: 
Lovely nr 128; moim zdaniem to idealny egzemplarz dla osób, które uwielbiają pastelowe, ale nie przesłodzone kolorki. Do pełnego krycia potrzebujemy 3 warstw i lakier niestety smuży podczas nakładania dwóch pierwszych warstw. Jednak te wady wynagradza nam cudowny połysk nawet bez użycia topu. Buteleczka i pędzelek standardowe dla tej serii. Szczerze polecam - mimo tylu warstw lakier schnie dość szybko :)

Lovely nr 405 - wrzosowy; Myślę, że ten egzemplarz spisuje się najlepiej z lakierów tej serii. Idealnie kryje dając przy tym żelkowy efekt o którym informuje nas producent. Ja użyłam 2 cienkich warstw na białą bazę. Schnie w miarę szybko. Kolorek jest nieco perłowy przez co nie każdemu może się podobać :) Osobiście polecam - dobry produkt w niskiej cenie!

O.P.I - in the cable car-pool lane; ten lakier był dla mnie totalnym zaskoczeniem. Niezbyt lubię ciemne kolorki na swoich paznokciach przez co podeszłam do niego bardzo sceptycznie. Na szczęście po pierwszym pociągnięciu pędzelkiem, który jest gruby i bardzo wygodny - od razu zmieniłam o nim zdanie. Jak dla mnie ma on kolor zmiksowanych jagód :) Kryje idealnie po dwóch cienkich warstwach, a ponad to bardzo szybko schnie :) Dodatkowo jego nazwa bardzo mnie intryguje ;> Serdecznie POLECAM !!







I co Wy sądzicie o takim połączeniu ? :)
Mnie osobiście bardzo się spodobało, kolorki przypominają mi lody o smaku jogurtu jagodowego :D





Pozdrawiam serdecznie,
Marlena

Podsumowanie "Projektu Owocowego"...

Witam serdecznie :)

Tak więc dobiegł końca Owocowy Projekt:




Zacznę od razu od tego że wspaniale się bawiłam tworząc pazurki na ten projekt, były wzloty i upadki, czasem malowanie i zmywanie jednego paznokcia zajmowało mi nawet godzinę :P ale dzięki temu bardzo wiele się nauczyłam ! Twierdzę, że to właśnie w trakcie tego projektu pojawiły się w mojej głowie nowe pomysły i nauczyłam się z jeszcze większą precyzją operować pędzelkami :))

Tymczasem wróćmy pamięcią do pierwszego tygodnia projektu...

1. Truskawki - wzorek wymyśliłam sobie dość oryginalny, a to z tego względu że nie znoszę gdy wszystko jest "po jednych pieniądzach" uważam go za udany i jestem zadowolona:


2. Pomarańcze - zdobienie wykonane totalnie spontaniczne, pamiętam jak dziś że kompletnie nie miałam na to pomysłu, a z pomocą na szczęście przybył mój Ukochany z nowym lakierem neonowym od Flormar i jakoś z czasem naszła mnie wena.. Choć końcem końców pazurki (jak kilka osób trafnie stwierdziło) bardzo namiętnie przypominały pomidorki bardziej niż pomarańcze, a to za sprawą zieleni, która ukradła nam czysto pomarańczowe zabarwienie :P


3. Cytryny - i tutaj nadszedł kryzys mojego tworzenia. Wzorek nr 1, który stworzyłam przemyślanie, wiedziałam jak będzie wyglądał i że powinno być super-pięknie.. niestety nie wyszedł korzystnie na fotkach. Wtedy jeszcze na moje nieszczęście nie znałam właściwości i możliwości mojego aparatu i robiłam fotki 'byle wyszło cokolwiek' ... Bardzo się zawiodłam, a moje (wtedy jeszcze) zachodnie okna wcale mi nie pomogły :( Ja będąc 'stety lub niestety' osobą z natury okropnie ambitną, lubię wykonać coś porządnie w 100% nie mogłam tego tak zostawić.. Więc malując piaskiem P2 od razu poczułam, że mam okazję stworzyć coś bardziej 'kwaśnego' co choć troszkę zrekompensuje poprzednią wpadkę.. I tak oto powstały :



4. Kiwi - tego wzorku od zawsze bałam się szalenie. Zabrałam się za niego z myślami, że nic z tego nie będzie i 'z czym do ludzi?' ... Na szczęście pozytywnie się rozczarowałam. Moja koncepcja okazała się być bardzo trafiona oczywiście wg mnie, ale i Wam raczej przypadło to do gustu :) Jestem niesamowicie dumna z tego zdobienia, w którym koniecznie chciałam zaprezentować mój nowy, pomarańczowy piasek:


5. Jabłka - tutaj pisząc szczerze był to czas mojej przeprowadzki z powrotem do domu - nie miałam kompletnie czasu, humoru ani weny na tworzenie.. Jednakże nie chcąc opuszczać żadnego z projektowych tygodni stworzyłam wzorek 'na odczepne' i nie dziwię się, że nie zrobił on na nikim większego wrażenia ;))


6. Grapefruit - na szczęście z czasem przyszła wena by robić wzorki - w domu mam mniej miejsca, niewygodne biurko, na którym prócz laptopa praktycznie nic mi się nie mieści i złe światło... To wszystko nie służy mojej pracy, ale pogodziłam się już z małą ilością miejsca w naszym (dzielonym z siostrą) pokoiku. Postanowiłam zrobić coś pozytywnego - nie ukrywając przy tym, że drażniła mnie takaaaa ilość cytrusów w projekcie, bo ileż można malować połówki owoców?! :P hehe^^



7. Ananasy - to był drugi wzorek, którego okropnie bałam się malować. Wydawało mi się, że ciężko będzie zmalować coś oryginalnego i przykuwającego uwagę. Prawie się nie pomyliłam, ale gdy w Internecie wynalazłam te cudowne zygzaczki wiedziałam, że będzie ciekawie i prawdę mówiąc to zdobienie bardzo podobało mi się na żywo :) Z wielką przyjemnością spoglądałam na swoje paznokcie.. I widać że 'dołek powrotny' praktycznie minął, zaaklimatyzowałam się już w domu ;)


8. Arbuzy - tydzień ósmy okazał się być przełomowym zarówno pod względem mojej pracy jak i zdjęć :) Mój Ukochany ruszył swoje zacne 4 literki i podpytał kolegi fotografika o kilka tricków lustrzankowych, o których pojęcia do tej pory nie mieliśmy :) Jak widać ten przyspieszony kurs zaowocował lepszymi zdjęciami. A do tego wszystkiego przyczynił się także totalny brak dostatecznego oświetlenia w moim domu by robić zdjęcia - muszę wychodzić na dwór :P Na samo zdobienie totalnie nie miałam pomysłu, początkowo miało ono w ogóle nie powstać, gdyż robiłam je w niedzielę na 'ostatnią chwilę' aa do tego nie posiadałam 'arbuzowego' lakieru, którym na szczęście poratowała mnie moja mama :) :**


9. Winogrona - tego motywu nigdy nie lubiłam na paznokciach, ale projekt stanowczo to odmienił :)) Chciałam uchwycić temat od niebanalnej strony - bo niby co innego można wymyślić prócz połączonych ze sobą fioletowych kropek na paznokciach ?!! - niby nic, ale jednak błądząc wśród Internetowych zdjęć winogron, które nijak miały się do mojej koncepcji zauważyłam właśnie tę o to dziewczynkę, dzięki której moje zdobienie jest bardziej artystyczne i niebanalne :) - jestem z niego bardzo dumna, gdyż w życiu nie myślałam, że dojdę do takiej wprawy by malować postaci na pazurkach :o 




Na winogronowe zdobienie, możecie jeszcze zagłosować w tym miejscu:


Kończąc moje wywody pragnę podziękować Organizatorce za inicjatywę oraz Wam za to, że przez cały czas trwania Projektu dodawałyście mi pewności siebie pisząc przemiłe komentarze, nie ważne - czy szczere czy nie :) wiem, że nie każdemu musi się wszystko podobać i to jest zrozumiałe :)


Serdecznie Wam dziękuję !!

Mam nadzieję że będzie Was tutaj coraz więcej, gdyż poprzez to widzę że moja praca ma sens i nie pójdzie jedynie w czeluści nasączonego zmywaczem wacika :) !!!


...Marlena

Wilk i Zając..na pazurkach :)

Witajcie moi Mili :*

Post z Wieczorynkowej serii na projekt w którym zdecydowałam się wziąć udział i nie żałuję :)
Za nami już 3 tydzień zabawy, a mnie się wciąż wydaje że to dopiero początek !!

Tym razem motywem przewodnim był Wilk i Zając.. Cóż mogę powiedzieć na temat tej dobranocki ??
- w zasadzie to nic, gdyż chyba dzięki projektowi obejrzałam jeden odcinek :P to nie była popularna bajka za mojego dzieciństwa, przez to ciężej było mi to namalować, ale koniec końców chyba nie wyszli tak źle ??


Bazą jest oczywiście gradient, który prezentowałam tutaj :) 
Natomiast za inspirację posłużył ten oto obrazek z google grafika..:




Moje zdobienie prezentuje się tak:







Przy okazji chciałabym zaprosić Was (tych którzy jeszcze tego nie zrobili) do polubienia mojego FANpage na facebook'u - tam znajdziecie zapowiedzi nowych postów i inne... :D


Jak Wam się podoba moje wydanie tej dobranocki ? 
Była to Wasza wieczorynka dzieciństwa czy tak jak ja raczej jej nie pamiętacie ?




Pozdrawiam bardzo serdecznie,
Marlena :*

Bolek i Lolek na Dzikim Zachodzie...

Hejka :)

Dzisiaj pragnę zaprezentować pracę na 1 tydzień Projektu Wieczorynka :)

Zapisując się do tego projektu, napisałam w komentarzu że nie wiem czy dam radę, bo mam sesje - 20.07 będę miała ostatni egzamin jeżeli wszystko dobrze pójdzie. Na tych moich studiach bardzo długo się wszystko ciągnie, a to dlatego że piszę chyba z 12 czy więcej egzaminów/testów itp z każdego przedmiotu.. Ale mam też tak, że jak się do czegoś zapiszę to lubię podołać każdemu tygodniowi - ambicja po prostu zawsze bierze górę, już mnie to czasem denerwuje :/ co zrobić.. taki charakterek ze mnie :P Więc zamiast siedzieć i wkuwać biochemię, mikrobiologię czy fizjologię Marlenka otwiera sobie internet i szuka inspiracji, a później maluje :P

Myślę, że tych dwóch panów nie trzeba jeszcze bardziej Wam przedstawiać, bo zapewne każdy ich już kiedyś poznał :) - jedni lubię inni nie, ale wszyscy ich znamy :D

Zapraszam do obejrzenia Dzikiego Zachodu w wersji "przywołać wspomnienia, dzieciństwo i młodość":








Ehh muszę Wam powiedzieć nieskromnie, że jestem z tego zdobienia niesamowicie dumna, mimo iż jak byłam mała nie lubiłam oglądać Bolka i Lolka to jednak temat mi podszedł.. I pomyśleć, że zawsze się bałam malować tak wymagające zdobienia.. Chyba niepotrzebnie - jest przy tym mnóstwo frajdy i ta satysfakcja jak się skończy.. Ahh wspaniałe uczucie :) !!! Polecam każdemu stawianie sobie nowych wyzwań..
Zdobienie wykonałam farbkami akrylowymi i cienkim pędzelkiem.


A tymczasem trzymajcie za mnie kciukasy, gdyż chyba w tym momencie mam właśnie zaliczenie z biochemii, a jak się można domyśleć nie są to za proste tematy :P




Pozdrawiam i ściskam każdego,
Marlena

Szarlotki ? :)

Hello :D

Dzisiaj przychodzę na szybko z jabłkowym postem - zdobienie na kolejny tydzień Owocowego Projektu :)
Niestety widać to że na wymyślanie nowych wzorków nie mam zbyt wiele czasu - sesja, ale kiedy się do czegoś zgłaszam to lubię podołać wyzwaniu więc nie mogłam odpuścić i namalowałam po prostu cokolwiek. Jakoś na jabłka nie miałam pomysłu - dziwne owoce :P heheheh^

Tak więc na beżowym tle - Rich color Golden Rose zmalowałam lakierami i cienkim pędzelkiem coś a'la jabłka i wyszło co wyszło :P nie do końca mi się podoba :/ ale cóż zrobić..

Możecie także zauważyć że skróciłam paznokcie, bowiem po wyprowadzce z Krk. kilka uległo poważnym zniszczeniom, kciuk na ręce prawej nie przeżył - złamał się więc go wypiłowałam na ''0'', reszta jedynie jest spiłowana jak to widać poniżej :)

Całość jak widać - zmatowiłam topem z essence :)









Pozdrawiam i buziaki wysyłam,
Marlena :)