Hej, hej !!
Wreszcie się tutaj pojawiam po ponad miesięcznej przerwie.. Niestety w moim życiu zachodzą nieoczekiwane zmiany, w tym dwie prace = 1,5 etatu + szkołą i nawet nie mam kiedy pomalować sobie paznokci dla przyjemności, zrobić zdjęć i ich tutaj dodać...
Niestety życie weryfikuje nasz wolny czas i plany. Jednak jestem zadowolona z położenia w którym obecnie się znajduję, nie mam co narzekać (chyba, że na brak czasu dla siebie i bloga) heheh..
Dzisiaj mam do pokazania pewne pazurki, które robiłam ponad miesiąc temu.
Wzorek namalowany w stu % odręcznie stąd widać drobne nierówności, ale myślę że efekt i tak jest całkiem niezły. Na żywo było cudnie !! :)
Użyłam lakieru nr 39 z serii color expert od GR ;) prześliczna malinowa czerwień z dodatkiem shimmera, czyli coś co uwielbiam !! Klasyczna nowoczesność :)
Czas na zdjęcia...
Pozdrawiam serdecznie!!
Buziaki :**
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nails art. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nails art. Pokaż wszystkie posty
PasteRoses :)
Witam serdecznie! Mam nadzieję, że humorki Wam dopisują tak jak mnie :)
Dzisiaj chcę pokazać mani, który idealnie nosił się przez dobre 5 dni, ani jedna cyrkonia nie odpadła a całość prezentowała się magicznie... Ja osobiście jestem oczarowana takimi kolorkami i oczywiście naklejkami wodnymi, które ostatnio często mi służą gdyż nie mam po prostu czasu na malowanie farbkami :( (nad czym ubolewam, bo mam wiele pomysłów w głowie niezrealizowanych). Nie zanudzając:
Lakier jakiego użyłam to Barry M z serii Gelly nr 244 Prickly Pear oraz lakier Golden Rose rich color (niestety numerka nie pamiętam), naklejki wodne z internetowego sklepu BPS do kupienia TUTAJ ja akurat wybrałam wzór BAISE-2. Piękne cało-paznokciowe róże, które po prostu docięłam na dany kształt :) Oraz przedstawiane już poniżej cyrkonie różnych rozmiarów, do kupienia TUTAJ. Wszystkie użyte przeze mnie rzeczy serdecznie polecam.
Im dłużej patrzę na ten mani tym bardziej go uwielbiam :) !!
Ahh zawsze zwracam uwagę jeżeli ktoś ma takie motywy na pazurkach,
nie potrafię przejść obok tego obojętnie i już *.*
A Wam przypadły do gustu moje pazurki w takim wydaniu czy wolicie coś innego ? :)
Pozdrawiam serdecznie
Marlena
PS. Zapraszam na mój instagram: @marlenails
Muminki się cieszą radością i życiem ! :)
Witam cieplutko,
dzisiaj kolejny Wieczorynkowy post - tym razem przedstawią się Wam na moich pazurkach Muminki, a w zasadzie kilka postaci z tejże dobranocki :) Osobiście tę bajeczkę bardzo lubiłam i mam do niej sentyment.
Mam nadzieję, że zechcecie im się bliżej przyjrzeć i ocenić moją pracę ;)
Możecie zauważyć, że Bukę celowo zrobiłam na tym straszącym pazurku - podwójny efekt, który musiałam pokazać - bo przecież Buka zawsze budziła strach jak mój paznokietek obecnie, także wszystko się zgadza.
dzisiaj kolejny Wieczorynkowy post - tym razem przedstawią się Wam na moich pazurkach Muminki, a w zasadzie kilka postaci z tejże dobranocki :) Osobiście tę bajeczkę bardzo lubiłam i mam do niej sentyment.
Mam nadzieję, że zechcecie im się bliżej przyjrzeć i ocenić moją pracę ;)
Możecie zauważyć, że Bukę celowo zrobiłam na tym straszącym pazurku - podwójny efekt, który musiałam pokazać - bo przecież Buka zawsze budziła strach jak mój paznokietek obecnie, także wszystko się zgadza.
Ryjek kompletnie nie wyszedł, ale nie ważne - mnie i tak się podobają. Całość oczywiście wykonana farbkami akrylowymi, jedynie baza to gradienty stworzone lakierami :)
A Wy lubiliście Muminki ?
Pozdrawiam serdecznie,
Marlena
Kubuś i przyjaciele..
Witam cieplutko!!
Tym razem pragnę wspólnie z Wami powrócić do czasów dzieciństwa i bajek.. tyle, że na paznokciach :)
Pomysłu na zdobienie w zasadzie nie miałam żadnego, a w Projekcie "Wieczorynka" mam dwu-tygodniowe opóźnienie! Jak na mnie to nie do pomyślenia - ale tak to jest, gdy robi się bardzo dużo prac na raz, a później cała ochota i kreatywność Nas opuszczają - tak właśnie było ze mną. Można by rzec - "przegrzanie materiału". Ale już wracam do żywych a wraz ze mną postaci z najbardziej kultowych bajek :)
Tym razem pragnę wspólnie z Wami powrócić do czasów dzieciństwa i bajek.. tyle, że na paznokciach :)
Pomysłu na zdobienie w zasadzie nie miałam żadnego, a w Projekcie "Wieczorynka" mam dwu-tygodniowe opóźnienie! Jak na mnie to nie do pomyślenia - ale tak to jest, gdy robi się bardzo dużo prac na raz, a później cała ochota i kreatywność Nas opuszczają - tak właśnie było ze mną. Można by rzec - "przegrzanie materiału". Ale już wracam do żywych a wraz ze mną postaci z najbardziej kultowych bajek :)
Poznajecie? Lubiliście? :) Ja niektóre odcinki oglądałam w TVP1, ale jakoś bardzo nie szalałam z oglądaniem wieczorynek - nie wiem czemu, niektórzy się śmieją że ja od małego byłam dorosła :P hehe chociaż i dorośli lubią oglądać bajki i śmiać się do łez !! Postaci niestety są niedopracowane, ale mam nadzieję, że mi to wybaczycie - wzorek robiłam w najbardziej pochmurny dzień jaki u mnie ostatnio był, a zdjęcia powstały w świetle lampy mojego aparatu, na dworze zaraz po gwałtownej burzy, a co najlepsze - przed 21.00 :P Więc jak widać warunki nie sprzyjały, ale co tam - przecież mam bloga, mam Was - trzeba działać ! :D
Mam nadzieję, że poniedziałek mija w przyjemnej atmosferze :)
Pozdrawiam serdecznie - Marlena
Letnie kwiaty :)
Witam cieplutko !
Dzisiaj dość szybki post z moją pierwszą stylizacją pazurków wykonaną dla: http://testujzcreativemagazine.blogspot.com/
Lakiery, które użyłam do gradientu otrzymałam do testów właśnie od Nich :D
I przyznam szczerze, że jestem bardzo zadowolona ze współpracy !! Dziękuję :*
Otrzymałam do testowania 10 lakierów, a na wykonanie wzorków z nimi dostałam tydzień czasu.. Oczywiście nie byłabym sobą gdyby nie odezwał się mój "duch walki" i nie zmalowałam choć o jeden wzorek więcej niż liczy sobie tydzień. Uwierzcie - zdarzało się, że malowałam dwa wzorki na dzień :P hehe^^
Dlatego teraz odpoczywam i nawet nie mam sił nadgonić projektu Wieczorynka nad czym bardzo ubolewam, ale po tak intensywnym tygodniu nie mam po prostu ochoty na malowanie paznokci (wtf?!!) ehh :P
Pragnę zaprezentować białe kwiaty na cieniowanym tle, jak możecie się domyślić kwiaty wykonałam farbkami akrylowymi :) całość jeszcze dodatkowo pokryłam topem firmy Astor, który ma w sobie mnóstwo świecących drobinek - na żywo wygląda wręcz genialnie !
Lovely nr 405 - wrzosowy; Myślę, że ten egzemplarz spisuje się najlepiej z lakierów tej serii. Idealnie kryje dając przy tym żelkowy efekt o którym informuje nas producent. Ja użyłam 2 cienkich warstw na białą bazę. Schnie w miarę szybko. Kolorek jest nieco perłowy przez co nie każdemu może się podobać :) Osobiście polecam - dobry produkt w niskiej cenie!
O.P.I - in the cable car-pool lane; ten lakier był dla mnie totalnym zaskoczeniem. Niezbyt lubię ciemne kolorki na swoich paznokciach przez co podeszłam do niego bardzo sceptycznie. Na szczęście po pierwszym pociągnięciu pędzelkiem, który jest gruby i bardzo wygodny - od razu zmieniłam o nim zdanie. Jak dla mnie ma on kolor zmiksowanych jagód :) Kryje idealnie po dwóch cienkich warstwach, a ponad to bardzo szybko schnie :) Dodatkowo jego nazwa bardzo mnie intryguje ;> Serdecznie POLECAM !!
Dzisiaj dość szybki post z moją pierwszą stylizacją pazurków wykonaną dla: http://testujzcreativemagazine.blogspot.com/
Lakiery, które użyłam do gradientu otrzymałam do testów właśnie od Nich :D
I przyznam szczerze, że jestem bardzo zadowolona ze współpracy !! Dziękuję :*
Otrzymałam do testowania 10 lakierów, a na wykonanie wzorków z nimi dostałam tydzień czasu.. Oczywiście nie byłabym sobą gdyby nie odezwał się mój "duch walki" i nie zmalowałam choć o jeden wzorek więcej niż liczy sobie tydzień. Uwierzcie - zdarzało się, że malowałam dwa wzorki na dzień :P hehe^^
Dlatego teraz odpoczywam i nawet nie mam sił nadgonić projektu Wieczorynka nad czym bardzo ubolewam, ale po tak intensywnym tygodniu nie mam po prostu ochoty na malowanie paznokci (wtf?!!) ehh :P
Pragnę zaprezentować białe kwiaty na cieniowanym tle, jak możecie się domyślić kwiaty wykonałam farbkami akrylowymi :) całość jeszcze dodatkowo pokryłam topem firmy Astor, który ma w sobie mnóstwo świecących drobinek - na żywo wygląda wręcz genialnie !
Użyłam lakierów:
Lovely nr 128; moim zdaniem to idealny egzemplarz dla osób, które uwielbiają pastelowe, ale nie przesłodzone kolorki. Do pełnego krycia potrzebujemy 3 warstw i lakier niestety smuży podczas nakładania dwóch pierwszych warstw. Jednak te wady wynagradza nam cudowny połysk nawet bez użycia topu. Buteleczka i pędzelek standardowe dla tej serii. Szczerze polecam - mimo tylu warstw lakier schnie dość szybko :)
O.P.I - in the cable car-pool lane; ten lakier był dla mnie totalnym zaskoczeniem. Niezbyt lubię ciemne kolorki na swoich paznokciach przez co podeszłam do niego bardzo sceptycznie. Na szczęście po pierwszym pociągnięciu pędzelkiem, który jest gruby i bardzo wygodny - od razu zmieniłam o nim zdanie. Jak dla mnie ma on kolor zmiksowanych jagód :) Kryje idealnie po dwóch cienkich warstwach, a ponad to bardzo szybko schnie :) Dodatkowo jego nazwa bardzo mnie intryguje ;> Serdecznie POLECAM !!
I co Wy sądzicie o takim połączeniu ? :)
Mnie osobiście bardzo się spodobało, kolorki przypominają mi lody o smaku jogurtu jagodowego :D
Pozdrawiam serdecznie,
Marlena
Podsumowanie "Projektu Owocowego"...
Witam serdecznie :)
Tak więc dobiegł końca Owocowy Projekt:
Zacznę od razu od tego że wspaniale się bawiłam tworząc pazurki na ten projekt, były wzloty i upadki, czasem malowanie i zmywanie jednego paznokcia zajmowało mi nawet godzinę :P ale dzięki temu bardzo wiele się nauczyłam ! Twierdzę, że to właśnie w trakcie tego projektu pojawiły się w mojej głowie nowe pomysły i nauczyłam się z jeszcze większą precyzją operować pędzelkami :))
Tymczasem wróćmy pamięcią do pierwszego tygodnia projektu...
1. Truskawki - wzorek wymyśliłam sobie dość oryginalny, a to z tego względu że nie znoszę gdy wszystko jest "po jednych pieniądzach" uważam go za udany i jestem zadowolona:
2. Pomarańcze - zdobienie wykonane totalnie spontaniczne, pamiętam jak dziś że kompletnie nie miałam na to pomysłu, a z pomocą na szczęście przybył mój Ukochany z nowym lakierem neonowym od Flormar i jakoś z czasem naszła mnie wena.. Choć końcem końców pazurki (jak kilka osób trafnie stwierdziło) bardzo namiętnie przypominały pomidorki bardziej niż pomarańcze, a to za sprawą zieleni, która ukradła nam czysto pomarańczowe zabarwienie :P
3. Cytryny - i tutaj nadszedł kryzys mojego tworzenia. Wzorek nr 1, który stworzyłam przemyślanie, wiedziałam jak będzie wyglądał i że powinno być super-pięknie.. niestety nie wyszedł korzystnie na fotkach. Wtedy jeszcze na moje nieszczęście nie znałam właściwości i możliwości mojego aparatu i robiłam fotki 'byle wyszło cokolwiek' ... Bardzo się zawiodłam, a moje (wtedy jeszcze) zachodnie okna wcale mi nie pomogły :( Ja będąc 'stety lub niestety' osobą z natury okropnie ambitną, lubię wykonać coś porządnie w 100% nie mogłam tego tak zostawić.. Więc malując piaskiem P2 od razu poczułam, że mam okazję stworzyć coś bardziej 'kwaśnego' co choć troszkę zrekompensuje poprzednią wpadkę.. I tak oto powstały :
4. Kiwi - tego wzorku od zawsze bałam się szalenie. Zabrałam się za niego z myślami, że nic z tego nie będzie i 'z czym do ludzi?' ... Na szczęście pozytywnie się rozczarowałam. Moja koncepcja okazała się być bardzo trafiona oczywiście wg mnie, ale i Wam raczej przypadło to do gustu :) Jestem niesamowicie dumna z tego zdobienia, w którym koniecznie chciałam zaprezentować mój nowy, pomarańczowy piasek:
5. Jabłka - tutaj pisząc szczerze był to czas mojej przeprowadzki z powrotem do domu - nie miałam kompletnie czasu, humoru ani weny na tworzenie.. Jednakże nie chcąc opuszczać żadnego z projektowych tygodni stworzyłam wzorek 'na odczepne' i nie dziwię się, że nie zrobił on na nikim większego wrażenia ;))
6. Grapefruit - na szczęście z czasem przyszła wena by robić wzorki - w domu mam mniej miejsca, niewygodne biurko, na którym prócz laptopa praktycznie nic mi się nie mieści i złe światło... To wszystko nie służy mojej pracy, ale pogodziłam się już z małą ilością miejsca w naszym (dzielonym z siostrą) pokoiku. Postanowiłam zrobić coś pozytywnego - nie ukrywając przy tym, że drażniła mnie takaaaa ilość cytrusów w projekcie, bo ileż można malować połówki owoców?! :P hehe^^
7. Ananasy - to był drugi wzorek, którego okropnie bałam się malować. Wydawało mi się, że ciężko będzie zmalować coś oryginalnego i przykuwającego uwagę. Prawie się nie pomyliłam, ale gdy w Internecie wynalazłam te cudowne zygzaczki wiedziałam, że będzie ciekawie i prawdę mówiąc to zdobienie bardzo podobało mi się na żywo :) Z wielką przyjemnością spoglądałam na swoje paznokcie.. I widać że 'dołek powrotny' praktycznie minął, zaaklimatyzowałam się już w domu ;)
8. Arbuzy - tydzień ósmy okazał się być przełomowym zarówno pod względem mojej pracy jak i zdjęć :) Mój Ukochany ruszył swoje zacne 4 literki i podpytał kolegi fotografika o kilka tricków lustrzankowych, o których pojęcia do tej pory nie mieliśmy :) Jak widać ten przyspieszony kurs zaowocował lepszymi zdjęciami. A do tego wszystkiego przyczynił się także totalny brak dostatecznego oświetlenia w moim domu by robić zdjęcia - muszę wychodzić na dwór :P Na samo zdobienie totalnie nie miałam pomysłu, początkowo miało ono w ogóle nie powstać, gdyż robiłam je w niedzielę na 'ostatnią chwilę' aa do tego nie posiadałam 'arbuzowego' lakieru, którym na szczęście poratowała mnie moja mama :) :**
9. Winogrona - tego motywu nigdy nie lubiłam na paznokciach, ale projekt stanowczo to odmienił :)) Chciałam uchwycić temat od niebanalnej strony - bo niby co innego można wymyślić prócz połączonych ze sobą fioletowych kropek na paznokciach ?!! - niby nic, ale jednak błądząc wśród Internetowych zdjęć winogron, które nijak miały się do mojej koncepcji zauważyłam właśnie tę o to dziewczynkę, dzięki której moje zdobienie jest bardziej artystyczne i niebanalne :) - jestem z niego bardzo dumna, gdyż w życiu nie myślałam, że dojdę do takiej wprawy by malować postaci na pazurkach :o
Na winogronowe zdobienie, możecie jeszcze zagłosować w tym miejscu:
Kończąc moje wywody pragnę podziękować Organizatorce za inicjatywę oraz Wam za to, że przez cały czas trwania Projektu dodawałyście mi pewności siebie pisząc przemiłe komentarze, nie ważne - czy szczere czy nie :) wiem, że nie każdemu musi się wszystko podobać i to jest zrozumiałe :)
Serdecznie Wam dziękuję !!
Mam nadzieję że będzie Was tutaj coraz więcej, gdyż poprzez to widzę że moja praca ma sens i nie pójdzie jedynie w czeluści nasączonego zmywaczem wacika :) !!!
...Marlena
Wilk i Zając..na pazurkach :)
Witajcie moi Mili :*
Post z Wieczorynkowej serii na projekt w którym zdecydowałam się wziąć udział i nie żałuję :)
Za nami już 3 tydzień zabawy, a mnie się wciąż wydaje że to dopiero początek !!
Tym razem motywem przewodnim był Wilk i Zając.. Cóż mogę powiedzieć na temat tej dobranocki ??
- w zasadzie to nic, gdyż chyba dzięki projektowi obejrzałam jeden odcinek :P to nie była popularna bajka za mojego dzieciństwa, przez to ciężej było mi to namalować, ale koniec końców chyba nie wyszli tak źle ??
Post z Wieczorynkowej serii na projekt w którym zdecydowałam się wziąć udział i nie żałuję :)
Za nami już 3 tydzień zabawy, a mnie się wciąż wydaje że to dopiero początek !!
Tym razem motywem przewodnim był Wilk i Zając.. Cóż mogę powiedzieć na temat tej dobranocki ??
- w zasadzie to nic, gdyż chyba dzięki projektowi obejrzałam jeden odcinek :P to nie była popularna bajka za mojego dzieciństwa, przez to ciężej było mi to namalować, ale koniec końców chyba nie wyszli tak źle ??
Bazą jest oczywiście gradient, który prezentowałam tutaj :)
Natomiast za inspirację posłużył ten oto obrazek z google grafika..:
Moje zdobienie prezentuje się tak:
Przy okazji chciałabym zaprosić Was (tych którzy jeszcze tego nie zrobili) do polubienia mojego FANpage na facebook'u - tam znajdziecie zapowiedzi nowych postów i inne... :D
Jak Wam się podoba moje wydanie tej dobranocki ?
Była to Wasza wieczorynka dzieciństwa czy tak jak ja raczej jej nie pamiętacie ?
Pozdrawiam bardzo serdecznie,
Marlena :*
Bolek i Lolek na Dzikim Zachodzie...
Hejka :)
Dzisiaj pragnę zaprezentować pracę na 1 tydzień Projektu Wieczorynka :)
Zapisując się do tego projektu, napisałam w komentarzu że nie wiem czy dam radę, bo mam sesje - 20.07 będę miała ostatni egzamin jeżeli wszystko dobrze pójdzie. Na tych moich studiach bardzo długo się wszystko ciągnie, a to dlatego że piszę chyba z 12 czy więcej egzaminów/testów itp z każdego przedmiotu.. Ale mam też tak, że jak się do czegoś zapiszę to lubię podołać każdemu tygodniowi - ambicja po prostu zawsze bierze górę, już mnie to czasem denerwuje :/ co zrobić.. taki charakterek ze mnie :P Więc zamiast siedzieć i wkuwać biochemię, mikrobiologię czy fizjologię Marlenka otwiera sobie internet i szuka inspiracji, a później maluje :P
Myślę, że tych dwóch panów nie trzeba jeszcze bardziej Wam przedstawiać, bo zapewne każdy ich już kiedyś poznał :) - jedni lubię inni nie, ale wszyscy ich znamy :D
Zapraszam do obejrzenia Dzikiego Zachodu w wersji "przywołać wspomnienia, dzieciństwo i młodość":
Dzisiaj pragnę zaprezentować pracę na 1 tydzień Projektu Wieczorynka :)
Zapisując się do tego projektu, napisałam w komentarzu że nie wiem czy dam radę, bo mam sesje - 20.07 będę miała ostatni egzamin jeżeli wszystko dobrze pójdzie. Na tych moich studiach bardzo długo się wszystko ciągnie, a to dlatego że piszę chyba z 12 czy więcej egzaminów/testów itp z każdego przedmiotu.. Ale mam też tak, że jak się do czegoś zapiszę to lubię podołać każdemu tygodniowi - ambicja po prostu zawsze bierze górę, już mnie to czasem denerwuje :/ co zrobić.. taki charakterek ze mnie :P Więc zamiast siedzieć i wkuwać biochemię, mikrobiologię czy fizjologię Marlenka otwiera sobie internet i szuka inspiracji, a później maluje :P
Myślę, że tych dwóch panów nie trzeba jeszcze bardziej Wam przedstawiać, bo zapewne każdy ich już kiedyś poznał :) - jedni lubię inni nie, ale wszyscy ich znamy :D
Zapraszam do obejrzenia Dzikiego Zachodu w wersji "przywołać wspomnienia, dzieciństwo i młodość":
Ehh muszę Wam powiedzieć nieskromnie, że jestem z tego zdobienia niesamowicie dumna, mimo iż jak byłam mała nie lubiłam oglądać Bolka i Lolka to jednak temat mi podszedł.. I pomyśleć, że zawsze się bałam malować tak wymagające zdobienia.. Chyba niepotrzebnie - jest przy tym mnóstwo frajdy i ta satysfakcja jak się skończy.. Ahh wspaniałe uczucie :) !!! Polecam każdemu stawianie sobie nowych wyzwań..
Zdobienie wykonałam farbkami akrylowymi i cienkim pędzelkiem.
A tymczasem trzymajcie za mnie kciukasy, gdyż chyba w tym momencie mam właśnie zaliczenie z biochemii, a jak się można domyśleć nie są to za proste tematy :P
Pozdrawiam i ściskam każdego,
Marlena
Szarlotki ? :)
Hello :D
Dzisiaj przychodzę na szybko z jabłkowym postem - zdobienie na kolejny tydzień Owocowego Projektu :)
Niestety widać to że na wymyślanie nowych wzorków nie mam zbyt wiele czasu - sesja, ale kiedy się do czegoś zgłaszam to lubię podołać wyzwaniu więc nie mogłam odpuścić i namalowałam po prostu cokolwiek. Jakoś na jabłka nie miałam pomysłu - dziwne owoce :P heheheh^
Tak więc na beżowym tle - Rich color Golden Rose zmalowałam lakierami i cienkim pędzelkiem coś a'la jabłka i wyszło co wyszło :P nie do końca mi się podoba :/ ale cóż zrobić..
Możecie także zauważyć że skróciłam paznokcie, bowiem po wyprowadzce z Krk. kilka uległo poważnym zniszczeniom, kciuk na ręce prawej nie przeżył - złamał się więc go wypiłowałam na ''0'', reszta jedynie jest spiłowana jak to widać poniżej :)
Całość jak widać - zmatowiłam topem z essence :)
Dzisiaj przychodzę na szybko z jabłkowym postem - zdobienie na kolejny tydzień Owocowego Projektu :)
Niestety widać to że na wymyślanie nowych wzorków nie mam zbyt wiele czasu - sesja, ale kiedy się do czegoś zgłaszam to lubię podołać wyzwaniu więc nie mogłam odpuścić i namalowałam po prostu cokolwiek. Jakoś na jabłka nie miałam pomysłu - dziwne owoce :P heheheh^
Tak więc na beżowym tle - Rich color Golden Rose zmalowałam lakierami i cienkim pędzelkiem coś a'la jabłka i wyszło co wyszło :P nie do końca mi się podoba :/ ale cóż zrobić..
Możecie także zauważyć że skróciłam paznokcie, bowiem po wyprowadzce z Krk. kilka uległo poważnym zniszczeniom, kciuk na ręce prawej nie przeżył - złamał się więc go wypiłowałam na ''0'', reszta jedynie jest spiłowana jak to widać poniżej :)
Całość jak widać - zmatowiłam topem z essence :)
Pozdrawiam i buziaki wysyłam,
Marlena :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















































