Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sand nails. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sand nails. Pokaż wszystkie posty

Zamigotał świat...

Witam serdecznie !

Kto z nas nie lubi jesieni ten nie wie co traci :) Jest to jedna z najbardziej kolorowych i żywych pór roku.
A jak ja postrzegam jesień na pazurkach? - Przekonacie się poniżej...

Jak wczoraj zapowiedziałam jest to mani z wykorzystaniem piasku od Wibo nr 3, który zaprezentowałam w poście niżej.. Myślę, że te mieniące się drobinki idealnie odzwierciedlają kolory i humory jesiennej aury :)

Przy okazji dedykuję ten mani jako kolejny tydzień (3) w zabawie Zmalowane Melodie :)





↑ (kliknij na fotkę by powiększyć) 


Jesień jest o wiele piękniejsza, gdy potrafimy ją docenić za to co wnosi w nasze życie :)
Ja sama postanowiłam pokazać skrawek jej magii właśnie na pazurkach.




Całuję,
Marlena

Wibo - efekt piasku..

Hejka :)

O lakierach piaskowych od Wibo chyba każda z nas już słyszała co najmniej kilka razy :P
Tym razem ja chciałabym zaprezentować Wam jeden z moich trzech nabytków..

Jest to prześlicznie mieniący się na odcienie złota, fioletu i brązu piasek, który sam w sobie jest bardzo zdobny :) A mowa o lakierze piaskowym Wibo nr 3. Osobiście jakiś czas temu chciałam nabyć bardzo podobny (ale też droższy) piasek od Golden Rose, ale w tym momencie cieszę się że tego nie zrobiłam - widocznie kierowało mną jakieś lakierowe przeczucie :) Z piasku od GR z pewnością byłabym bardzo zadowolona... A jak jest z Wibo ??

Otóż ten niepozorny lakierek dorównał we wszystkim tym piaskom od GR - jakość, a zatem: czas schnięcia, nakładanie, ilość warstw (2 cieniutkie), zmywanie (bezproblemowe), a w dodatku cena (ok. 7zł), z dostępnością chyba różnie - zależy od Rossmann'a wszystko jest idealne !! Lakier bez wytarć i lekkich odprysków wytrzymał na moich pazurkach 4 dni (dla mnie wystarczająco).. A w między czasie dodałam jeszcze wzorek - muszę przyznać, że jest to idealny kompan do różnorodnych stylizacji, ale o tym (mam nadzieję) przekonacie się już niebawem ... :) !









Lakier idealnie ozdabia krótkie paznokcie - serdecznie Wam go polecam !!




Buziaki,
Marlena

Różowy mix piaskowy...

Witajcie :)

Dzisiaj zaprezentuję jeden z nowej kolekcji piasków Allepaznokci - odcień to neonowy róż, który udało mi się wygrać w rozdaniu na facebooku u blogerki http://syllunia.blogspot.com/, której blog i Wam polecam :)
Piasek ten wygląda jak widać na poniższych zdjęciach, co do jego cech i charakteryzacji - to cena u mnie w sklepie stacjonarnym wynosi 10 zł, emalia dość szybko wysycha, rozprowadza się idealnie i świetnie kryje. Myślę, że akurat ten kolorek nie ma praktycznie żadnych wad i warto go zakupić (o ile ktoś lubi neonowy róż i w dodatku piasek) Mnie się osobiście bardzo spodobał ! :)

Dodatkowo zagościł też na pazurkach lakier, który posiadam już dobre pół roku, a o jego istnieniu zapomniałam - zrobiłam w lato z nim pazurki i do dziś nie dodałam postu z tym mani :( Mianowicie to piaskowy lakier firmy Ados - czysta biel. Uwielbiam go za krycie, fakturę, wysychanie itp... cudo <3

Wzorek wykonałam na moich  (niestety) krótkich pazurkach z czego nie jestem zadowolona, bo nie lubię tej długości u siebie... Paski zrobione za pomocą tasiemek, natomiast kropeczki przy pomocy sondy :) Nic trudnego a zarazem miłe dla oka... Tak bynajmniej ja uważam =)






Lubicie piaskowe neony, macie jakiś piasek od Allepaznokcie ? :)


Teraz na blogu będą gościły wpisy z różnymi długościami moich pazurków, gdyż część pochodzić będzie jeszcze z wakacji - czasu gdy pazurki miałam długie, a część z teraz - niestety obecnie są krótkie i niezbyt pokaźne, ale nie mam wyboru (dzisiaj złamał mi się palec wskazujący, więc wypiłowałam wszystkie na krótko). Mam jednak nadzieję, że to Was nie zniechęci do zaglądania tutaj..




Pozdrawiam cieplutko,
Marlena

Lakiery niczym piasek...

Witajcie :*

Dzisiaj bardzo szybko i konkretnie, bo wydaje mi się że w tym wypadku ważniejsze są zdjęcia, opis tych cudeniek nie będzie się wiele różnił od poprzedniego - błękitu :) Poniżej możecie zobaczyć dwa lakiery Holiday od Golden Rose nr 72 i 74. To śliczne lecz bardzo delikatne, pastelowe odcienie żółci i pomarańczki :)



Nakładanie nie sprawia wielkich problemów, lecz lakiery są dość gęste co można uznać za minus.. Poza tym potrzeba 3 warstw - ja nałożyłam na beżową bazę więc po 2 warstwach uzyskałam kolor :))

Lakiery a w szczególności żółć posiada dużą ilość mega świecących drobinek, które wyglądają na prawdę nieziemsko, nie omieszkam stwierdzić że tak biżuteryjnie :) coś wspaniałego, zwłaszcza w słońcu i przy opalonej skórze rąk !! Z tego co możecie się domyślić, to właśnie żółty skradł moje serce, pomarańcz natomiast jest mi w sumie obojętny, bo niezbyt zgrał się z moją ciemną karnacją.. Troszkę dziwnie wygląda, więc pewnie go odsprzedam :)) Schną w średnim tempie, w sumie nie powala.. długo są plastyczne co działa na ich niekorzyść..

Bez zbędnego gadania zapraszam do zdjęć:









I jak Wam się widzą te cudowne piaseczki ?? :)

Ja idę robić 'sesję' Gumisiom :D





Pozdrawiam gorąco :)
Marlena

Holiday nr 71 + piaskowy gradient..

Hejka :) !!

Po pierwsze mam do Was pytanko - czy będziecie chętne na posty nie tylko o tematyce paznokciowej, a np. coś z mojego życia: typu stroje dnia itp.. ? Nie wiem czy będzie miało to sens, dlatego pytam :)

A teraz do sedna.. wypróbowałam wczoraj piasek Holiday nr 71 od Golden Rose, który najbardziej wzbudził Waszą ciekawość - jak wynikło z głosowania na FB :) Po jego aplikacji byłam chwilkę rozczarowana, gdyż przyzwyczajona byłam do dobrego krycia tej serii.. Dodatkowe kolorki niestety potrzebują aż 3 warstw, ale na szczęście schną dość szybko więc aplikacja warstw zajęła mi może 20 min. :)



Co do samego lakieru:
Warstw: 3
Wykończenie: a'la cukrowa posypka, piasek z dużą ilością mieniących się drobinek
Krycie: nawet dobre
Cena: 12,90 zł
Czas schnięcia: jedna warstwa 5-7 min.
Pędzelek: jak poprzednie kolorki - grubszy i wygodny !
Dostępność: Internet, wyspy/butiki Golden Rose;

Ogólna ocena: 5/6

Odejmuję 1 punkt za ilość warstw i słabe nasycenie koloru..co troszkę mnie rozczarowało, ale z czasem coraz bardziej taki blady kolorek zaczął mi się podobać - wygląda bardzo delikatnie i kobieco !! Co by tu jeszcze dopisać ? Może to, że przepięknie się mieni, drobinki dodają mu nieodpartego uroku..

To może teraz część praktyczna :P :






Właśnie przez to, że kolorek jest bardzo delikatny stanowi on cudowną bazę do wielu zdobień - ja od razu pomyślałam o piaskowym gradiencie, którego wykonanie zajęło mi nie więcej nie 15 min., a efekty jak zauważycie są bardzo fajne :) Do cieniowania użyłam piaskowego lakieru O.P.I. - miniaturka o nazwie Get Your Number i pochodzi z kolekcji Mariah Carey - zakupił mi je K. już dość długi czas temu w TK maxx'ie..

Całość prezentuje się następująco:





Jak pewnie się domyślacie - lakiery są bardzo chropowate przez co mogą zaciągać delikatne ubrania tudzież są niewygodne do mycia włosów gdyż je zadzierają :P A ja ten gradient wykorzystałam do stworzenia jeszcze jednej propozycji, którą mam nadzieję będę miała czas opublikować już niebawem :) 
Może ktoś zgadnie co do za zdobienie ?


Jak Wam się podobają piaski w takiej odsłonie ?? Ja powiem Wam w tajemnicy - chcę więcej :P !!!




Pozdrawiam serdecznie,
Marlena :*

Sand Style by P2..+ ORLY

Witajcie w ten jakże upalny dzień :) !!
Po ostatnim poście u http://swatchmenblog.blogspot.com/ zostałam popchnięta do użycia po raz pierwszy już dawno kupionego lakieru P2 jakim jest nr 050 Confidential. Jest w nim coś niesamowitego i zastanawiam się dlaczego dopiero teraz odważyłam się go użyć ?! I nie znam odpowiedzi, może dlatego że ostatnio miałam przesyt piaskowców, a teraz napadła mnie na nie druga fala, gdyż są to lakiery wyglądające niezwykle efektownie, długo utrzymują się na mojej płytce i czarują o każdej porze dnia..

Przejdźmy może do krótkiego opisu tego cuda i tego co tak na prawdę mnie w nim urzekło..

P2 nr 050 Confidential
Warstw: 2 - daje idealne krycie;
Wykończenie: pełno mini-brokatowych drobinek - piaskowy mat;
Krycie: bardzo dobre;
Cena: hmm.. +/- 20zł;
Czas schnięcia: szybciutko;
Pojemność: 11ml;
Konsystencja: idealna - nie za rzadka, nie za gęsta;
Flakonik: poręczny prostokątny;
Pędzelek: fajnie wyprofilowany, grubszy;
Dostępność: w Pl jedynie Internet...
Trwałość: ?? niestety zmyłam po 2 dniach;
Zmywanie: niesamowicie bezproblemowe !!
Ogólna ocena: 6/6

Co mnie w nim urzekło, że postanowiłam go zakupić?
Mianowicie kolorek - jest to strzał w 10 !! Niby granat, wpadający w czerń - nocne rozgwieżdżone niebo dzięki tysiącom złocistych, fioletowych, zielonkawych drobinek.. Jak dla mnie bardzo elegancki, wspaniała faktura - jak papier ścierny [bardzo ciekawy w dotyku - lubiłam go często macać :P], na żywo wygląda dużo efektowniej niż na zdjęciach..
_______________________________________________________________________________________

Lakier, który idealnie z nim współgra [moim zdaniem] to moja nagroda - ORLY Harmonious mess..
Jest to cudowny lawendowy[?] kolorek, który stanowi idealne tło do wzorku, który postaram się tutaj jutro zaprezentować, wspomnę jedynie że jest to rekompensata cytrynek, gdyż jednak wygrała ambicja i musiałam poprawić tą wtopę z ostatnimi zdjęciami... :P

Kilka słów o tym lakierze.. ORLY Harmonious mess
Warstw: 2;
Wykończenie: kremowe;
Krycie: dobre, chociaż troszkę się nim rozczarowałam;
Cena: hmm.. nie wiem, gdyż to nagroda :(
Czas schnięcia: niestety schnie dość długo :/
Pojemność: 5,3ml;
Konsystencja: idealna - nie za rzadka, nie za gęsta;
Flakonik: poręczny, standardowy dla tej firmy;
Pędzelek: ok, chociaż troszkę za cienki..
Dostępność: ? Internet ?
Trwałość: ?? niestety zmyłam po 2 dniach;
Zmywanie: bdb;
Ogólna ocena: 4,5/6

Niestety mimo pięknego kolorku nie stał się moim ulubieńcem, ma tendencję do tworzenia bąbelków, powstają smugi, które ratuje top coat, no i to schnięcie - lakier długo jest plastyczny co niestety uniemożliwia normalne funkcjonowanie przez niecałą godzinkę :/

Prezentują się tak:





Ten lakier P2 przypomina mi jakiś minerał, ale nie potrafię skojarzyć jak się nazywa.. 
W każdym razie wygląda jak jakiś kamień szlachetny :P

Macie piaski od P2 czy lakiery ORLY ? Lubicie je ? :) 



Pozdrawiam,
Marlena

(nie)nudna niedziela...

Witam serdecznie :)

Niestety u mnie pogoda w najmniejszym stopniu nie zadowala :/ przez co ta niedziela zrobiła się strasznie ciężka i nudna, a do tego muszę siedzieć nad książkami, to podwójnie dobija :/

Żeby nie narzekać postanowiłam pokazać mój mały lakierowy eksperyment - który miał nie zostać opublikowany, bo w zasadzie to nie jest żadne zdobienie - chciałabym tylko sprawdzić jak będzie wyglądał pomarańczowy, jasny piasek na ciemnym kobalcie oraz jeden z nowych kolorków serii Rich color na niebieskim piasku i brzoskwinka z pomarańczowo-piaskową końcówką ;) czyli taki mały misz-masz :) Kolorystycznie wyszło bardzo ładnie, a na ciemnym kobalcie pomarańcz zmienił kolor i wyszedł całkiem nowy odcień piaska, który bardzo mi się spodobał i chyba czasem będzie malować w ten sposób - pierw warstwa niebieskiego, a na niego pomarańcz - wychodzi taki wulkaniczny kolorek :D Kolorek na małym paluszku też pochodzi z najnowszej serii Rich color ... [lakiery piaskowe Holiday nr 61 i 53]




Tak jak pisałam te pazurki są dla urozmaicenia czasu i nie bierzcie tego na poważnie :) 

Na moim facebooku zapytałam Was jakie pazurki chciałybyście zobaczyć w kolejnym poście, bo kompletnie nie mam weny, więc jak macie jakieś pomysły, podrzućcie linki :D będę wdzięczna !!


Pozdrawiam i życzę miłego wieczorka,
Marlena