Pokazywanie postów oznaczonych etykietą water decals. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą water decals. Pokaż wszystkie posty

Black dot nails..

Witajcie!

Pierwsze co rzuciło Wam się w oczy, gdy tutaj weszliście to nowa szata graficzna bloga, czyż nie? :)
- wiedziałam. Blog Marlenails swój nowy wygląd zawdzięcza dziewczynie o niebywałych zdolnościach artystycznych, blogerce: http://zjemciklapki.blogspot.com/ . Dziękuję Kochana !! Jesteś niesamowita. Oczywiście Was także zapraszam do Niej na bloga w zakładkę "zamów szablon" :) już dziś możecie składać zamówienia wedle własnego pomysłu.

Teraz po tym krótkim wstępie przechodzę do zdobienia, które samo w sobie nie jest wybitnie trudne i skomplikowane a wygląda ciekawie. Część osób stwierdzi, że na tych pazurkach "za dużo się dzieje" i zdaję sobie z tego sprawę, jednak ja mając tak pomalowane pazurki czułam się z nimi świetnie :) Mani trzymał mi się 5 dni w dobrym stanie. Do jego wykonania użyłam błękitnego lakieru z drobinami Flormar, bieli Sally Hansen White on oraz naklejek wodnych zamówionych na jednej ze stron polskich drogerii (niestety nie pamiętam adresu).

Całość prezentuje się tak - kolorowo i na pewno (NIE)nudno:





Coś mi się wydaje, że te tęczowe kolorki oraz pastele są manifestem w kwestii przywołania lata, 
bo jakoś tak jesiennie się robi za oknami :( Też macie takie wrażenie ???


Pozdrawiam ciepło
Marlena

Różane ogrody..

Witajcie. Dzisiaj mam dla Was zdobienie, w którym użyłam naklejek wodnych wraz z niecodziennej urody lakierem z Paese nr 184. 

Najpierw może kilka słów o lakierze Paese: idealnie się rozprowadza, dobrze nałożony potrafi kryć po jednej warstwie. Szybko wysycha i prześlicznie wygląda kilka dobrych dni :) Kolor jest dość niezwykły i ciężko mi go opisać, trzeba go widzieć na żywo. To (niby) ciemny róż, ale ma coś z czerwieni/koralu. W słońcu wygląda na wiele jaśniejszy natomiast wieczorem jest bardzo elegancki i nadawałby się śmiało na jakieś wykwintne kolacje i przyjęcia. Czaruje nas także delikatnym shimmerem, który niestety na zdjęciach jest słabo widoczny. Ja jestem z niego bardzo zadowolona i serdecznie polecam !!



Jako bazę pod naklejki użyłam białego lakieru Golden Rose 04. Wzór można nabyć w sklepie internetowym http://www.kkcenterhk.com/ TUTAJ. Naklejki wodne są proste w obsłudze i wyglądają prześlicznie. Przyciągają uwagę każdej osoby i nieskromnie mówiąc: zachwycają! Serdecznie Wam je polecam, to dobra inwestycja zwłaszcza gdy nie mamy czasu na "zabawę farbkami" ta metoda sprawdzi się idealnie gdyż zabierze nam góra 5 minut, a efekty..... oceńcie sami :)

Pod koniec ozdabiania paznokci postanowiłam, że użyję przepięknych diamencików (otrzymałam je w ramach współpracy z http://www.bornprettystore.com/) które możecie śmiało zakupić TUTAJ. Cyrkonie przepięknie błyszczą, a cała kasetka zawiera bardzo dużą ilość kryształków w różnych rozmiarach więc jest w czym wybierać. Ja przyklejam je na lakier nawierzchniowy i pokrywam jeszcze raz całość top coat'em. Tak utwierdzone cyrkonie utrzymują się na moich paznokciach kilka dni, aż do momentu gdy sama zmywam zdobienie. Diamenciki nadają się także idealnie do manicure metodą hybrydową jak i żelową. Ja obecnie mam je na stopach i bez uszczerbku trzymają się już ponad 2 tygodnie. POLECAM :)






A teraz na końcu kilka słów na temat świetnego gadżetu dla osób które uwielbiają cyrkonie, ćwieki i inne dodatki. Jak wiecie pracując z nimi można najeść się wiele nerwów zanim uda nam się je przytwierdzić w  pożądanej pozycji :) Sklep http://www.bornprettystore.com/ wychodzi temu naprzeciw i sprzedaje niezwykłą kredkę świecową, przy pomocy której można idealnie złapać wybrany diamencik i przytwierdzić go we właściwym miejscu na paznokciu. Pracuje się z nim szybko i przyjemnie. Wcześniej sama nie lubiłam "bawić" się w klejenie tego typu ozdóbek, a teraz dla mnie to wielka przyjemność :) Takie cudo można zakupić TUTAJ. Na pewno będziecie usatysfakcjonowani i pokochacie te ozdoby na nowo !



Jak możecie zauważyć końcówki przy naklejkach wodnych są odrobinę zdarte a winę ponoszę za to niestety ja. Zdjęcia są zrobione w drugim dniu noszenia mani, a widocznie musiałam przez niedopatrzenie źle pokryć topem naklejki przy końcówkach i po prostu w czasie użytkowania się zmyły :P wybaczcie...


Lubicie takie letnie zdobienia ? :) Ja uwielbiam, a moja miłość do naklejek wodnych ciągle rośnie.

Pozdrawiam serdecznie
Marlena