Dzisiejszy post poświęcę jednemu z dwóch wybranych przeze mnie lakierów Orly gel fx z kolekcji jesiennej - Mulholland. Do testów wybrałam lakier Million Dollar View, gdyż jako pierwszy z całej kolekcji zwrócił moją uwagę na pokazywanych swatch'ach. Niestety rozczarowałam się tym jak w rzeczywistości wygląda ten odcień w hybrydowej formule. Moje marzenie o idealnym odcieniu różowego złota prysło..
Niemniej jednak lakier jest ładny, aplikacja nie sprawia żadnych kłopotów. Potrzeba 3 cienkie warstwy koloru. Możemy zauważyć w nim trochę większych miedzianych drobin, co średnio przypadło mi do gustu, ale na pewno taki dodatek urozmaica lakier i odwołuje się do jego nazwy. Ten kolorek jest na tyle delikatny, że postanowiłam zestawić go z białą koronką. Nienachalnie się mieni, dzięki czemu pasuje także na wszystkie paznokcie bez wyrzutów, że będziemy wyglądać tandetnie.
Kosmetyk jaki chciałabym Wam dzisiaj przybliżyć to stosowane przeze mnie od jakiegoś miesiąca serum przeciwzmarszczkowe - nowość marki Biolaven (od Sylveco), które można nabyć w naszym sklepie www.gramnatury.pl tutaj(klik). W składzie zawiera wiele korzystnie wpływających na stan cery olei m.in. sojowy, arganowy, z pestek winogron oraz skwalan roślinny. Te składniki zapewniają skórze odpowiednie nawilżenie i odżywienie. Witamina E - naturalny antyoksydant działa przeciwstarzeniowo oraz niweluje niekorzystny wpływ czynników zewnętrznych. Natomiast połączenie z olejkiem eterycznym z lawendy lekarskiej sprawia, że serum wykazuje silne działanie wyrównujące koloryt cery, regulujące procesy naprawy elastyny i kolagenu. Plusem także jest poręczna pipeta, którą nakładamy dosłownie kilka kropelek produktu.
Ja nakładam w taki sposób jak zaleca producent - wieczorem na oczyszczoną skórę twarzy i szyi dosłownie 3-4 kropelki i delikatnie wmasowuję. Preparat pozostawia delikatnie tłustą powłoczkę, ładnie pachnie lawendą a przez noc fajnie się wchłania. Rano cera jest wyraźnie bardziej promienna i nawilżona. Myślę, że nie ma co czekać na zestarzenie się skóry i warto zapobiegać niż później leczyć i stosować takie i inne preparaty jedynie "na zmarszczkowo" :)
INGREDIENTS/INCI: Glycine Soja Oil, Vitis Vinifera Seed Oil, Argania Spinosa Kernel Oil, Squalane, Tocopheryl Acetate, Lavandula Angustifolia Oil, Linalool, Limonene, Geraniol, Citronellol.
Może miałyście już styczność z kosmetykami serii Biolaven ? Jak się u Was sprawdziły?