Sand nails by Golden Rose. nr 63 i 57


Hejka :)
Mam nadzieję, że jesteście gotowe na kolejną dawkę cudownych i powalających lakierów o fakturze cukrowej z matowym wykończeniem od Golden Rose ?? - tym razem przedstawię Wam dwa słodziaki, choć jeden jest dość charakterny [ja bym to tak nazwała], ale może zacznę od ... pięknej, puchowej waty cukrowej. Z tym właśnie kojarzy mi się ten delikatny kolorek nr 63...




Wygląda tak słodko, że aż zbiera na mdłości...i za to właśnie go uwielbiam, chociaż nie jest już tak w 100% idealny jak poprzednio pokazana przeze mnie trójka jego przyjaciół :)



Przedstawię go w tym krótkim opisie:

Warstw: 2
Wykończenie: cukrowa posypka/matowe z delikatnym niebiesko-fioletowym shimmerem
Krycie: zadowalające
Cena: 12,90 zł
Czas schnięcia: do 10 min.
Pojemność: 11,3 ml
Konsystencja: dość lejący, trzeba uważać by nie zalać skórek..
Flakonik: prostokątny, wygodny
Pędzelek: całkiem ok, choć mnie trafił się chyba nierówno skrojony :(
Dostępność: wyspy/butiki Golden Rose, internet
Trwałość: brak danych
Zmywanie: całkiem ok :)
Ogólna ocena: 5/6

Podsumowując kolorek piękny, bardzo dziewczęcy - wręcz ''Barbiowaty'' :P
Ale ma też swoje wady, jego aplikacja jak dla mnie nie należała do najprzyjemniejszych co po użyciu poprzednich trzech lakierów mnie rozczarowało, ale suma summarum - wybaczam mu to, gdyż byłam przygotowana na to, że nie każdy jest idealny :)

Tak się prezentuje na pazurkach:



Drugi kolorek nr 57 już widać, że ma charakter - ja bym to śmiało określiła jako szalony burgund - szalony, gdyż ma pełno połyskujących drobinek w kolorach niebieskim i różowym  - wygląda obłędnie..



Nie ma żadnej wady, które posiada jego kolega powyżej, co mnie baaardzo cieszy :)

Jego blask aż onieśmiela, a opisywać chyba dodatkowo nie muszę:
cena, pojemność, dostępność, flakonik, pędzelek [dobrze skrojony], zmywanie, schnięcie, krycie,
warstwa [1] - wszystko idealne :) bez żadnej potyczki !! OCENA 6/6 !!

A cudeńko prezentuje się tak:

Światło sztuczne:


Światło naturalne:





Mam nadzieję, że i Wy macie już jakieś z tych lakierów Golden Rose w swoich zbiorach?
Które najbardziej przypadły Wam do gustu? :)

ZAPRASZAM NA MOJEGO FANPAGE - jest nowy post zapowiadający wieczorną niespodziankę, póki macie możliwość wyboru zachęcam do skomentowania posta: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=186043861552520&set=a.165395566950683.1073741828.139765292847044&type=1


Pozdrawiam cieplutko,
Marlena

26 komentarzy:

  1. Piękne te brokatowe, ciekawe czy dobrze się zmywają? pierwsze nie w moim guście ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmywają się całkiem nieźle - bez użycia folii aluminiowej :)

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne, nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę ;( Ja byłam dziś w drogerii i się dowiedziałam, że nie mają tych lakierów, gdyż WCZORAJ był przedstawiciel GR i nie zaproponował ;/ No ja się pytam DLACZEGO to akurat mnie spotyka?? ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uu to faktycznie beznadzieja :( współczuję :/ ehh

      Usuń
    2. No maskara ;/ Nowe Rich Color były a Holiday nie ;/ Miła pani próbowała mi wcisnąć piaski z PAESE, ale musiałam ją uświadamiać, że te już mam, a poszukuje GR ;/

      Usuń
  4. Śliczne, ja jeszcze nie mam żadnego z tej serii :(

    OdpowiedzUsuń
  5. 63 bardzo przypomina mi różowego Barrysia :)
    Dziś zajrzę na wysepkę ale czarno to widzę.. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. 63 bardzo mi się podoba ;) Ja zamierzam polować na nr 51, 54 i 66 ;) Ale na razie czekam na swatche na blogach, bo w sumie to nie wiem... Nigdy nie miałam lakierów o tej formule.

    OdpowiedzUsuń
  7. żądam porządnego zaopatrzenia w GR w każdym sklepie, nawet spożywczym :)

    OdpowiedzUsuń
  8. piękny jest ten 63!! jej, rozpływam się.. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nominowalam Cie do Liebster Blog. Zapraszam ! http://tesiamaluje.blogspot.de/2013/05/liebster-blog-po-raz-4-i-5.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakoś mnie nie kuszą piaski :)
    M.

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne są te lakiery z tej serii mi się podoba każdy zakupiony ale nr66 jest powalający :) i cieszę się że go masz bo dzięki temu jeśli się kiedyś u mnie pojawią w mieście to pierwszy w moich rękach do kupna wyląduje właśnie ten zakochałam się w nim :) a jak na razie muszę poczekać na te lakiery z tej serii może się wreszcie doczekam :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Są świetne!
    POZDRAWIAM :)

    OdpowiedzUsuń
  13. jestem zdecydowanie za tą piękną watą cukrową!! chciałam ją kupić ale nigdzie nie mogę narazie dostać tych piasków... :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten cukrowy absolutnie przesłodki i pyszny!

    OdpowiedzUsuń
  15. Właśnie ten 63 mi się marzy ;) cudnie wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  16. Pewnie sie skusze :) roz wyglada najladniej :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Genialnie piękne! Ten róż mimo wad skradł moje serce ♥

    OdpowiedzUsuń
  18. całkiem fajne ;) ja dzisiaj zakupiłam swój wymarzony kobaltowy i już jutro wyląduje na pazurkach. zobaczymy jak się spisze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam kobalcik na pazurkach cały dzisiejszy dzień i mi szkoda zmyć a tu przydałoby się robić paurki wyzwaniowe - jest obłędny :D jutro swatche u mnie na blogu :)

      Usuń

Bardzo serdecznie dziękuję za każdy komentarz.

Pozdrawiam, Marlena.