Mam nadzieję, że u Was wszystko w porządku ? - u mnie ok, dni bardzo szybko lecą, praktyki skończyłam w poniedziałek i mam chwilę oddechu, ale oczywiście niezupełnie - już w ten weekend mam zjazd na uczelni :)
Będąc wczoraj w Krakowie coś mi podpowiedziało, żeby wstąpić do Golden Rose.. Oczywiście moja intuicja lakierowa jest tak dokładna, że trafiłam w samo sedno - są wszystkie sztuki nowej serii Carnival !! Niestety jak to bywa pieniędzy nie mam za wiele, ale na lakiery potrafię wydać swoje oszczędności, chwilkę na nie popatrzyłam, podumałam i wybrałam swoją czwóreczkę, na której już teraz mogę powiedzieć się NIE skończy! Przy okazji zakupiłam jeszcze najnowszy fioletowy piasek .. ale o nim innym razem :)
Padło na takie kolorki:
Krótki opis po kolei..
Biel - białe, matowe drobinki (paski, plastry miodu i kółeczka różnych rozmiarów) zanurzone w przeźroczystej bazie, które kojarzą mi się z taką śnieżną kulą !! Mój lakier must have na zimę :) Konsystencja ok, szybko wysycha, drobinki umiejętnie nałożone nie zadzierają o nic, nie odstają - jedna warstwa to idealny topper na jakiś ładny podkład.
Fiolet - wszystko tak jak powyżej, tyle że drobinki są gęstsze i połyskują. Mnie przypominają kawałki przekrojonego metalu, gdyż nie są wściekło błyszczące jak brokat - ja to określam mat z połyskiem :) Znajdziemy kawałki plastrów miodu, kółeczka, kropeczki, paseczki różnorodnych rozmiarów i odcieniach fioletu. Całość daje wspaniały efekt np. na białej bazie.
Zieleń - mimo, że ja nie jestem ulubienicą zielonych lakierów do paznokci, ten mnie urzekł i od początku wiedziałam, że będzie mój. Jest to przepiękna matowa zieleń przypominająca trawkę !! Lakier ma w sobie bardzo dużo drobnych paseczków i kółeczek, a tylko gdzieniegdzie duże koła.. matowe drobinki dają na paznokciach wspaniały efekt, również najlepiej stosować go jako topper na jakąś bazę !
Turkus, czerń, czerwień - to był delikwent, który jako pierwszy już w zapowiedziach rzucił mi się w oczy ze względu właśnie na czerwony dodatek w postaci dużych plastrów miodu ! Niestety czasem trzeba je łowić, gdyż nie ma ich tak wiele w lakierze, ale wbrew pozorom to nic trudnego :) Ma w sobie mnóstwo turkusowych metalicznie połyskujących drobinek o różnym kształcie oraz czarne piegi.
Każdy z tych lakierów schnie bardzo szybko, nakładanie ich nie jest jakoś bardzo problematyczne, zmywanie jest troszkę prostsze jak standardowych drobnych brokatów. Lakiery mają kolorowe drobinki zatopione w przeźroczystej bazie. Nadają się idealnie jako wykończenie - ozdoba zwykłego lakieru :) dzięki nim, każdy lakier będzie wyjątkowy !! Ja jestem nimi zachwycona i na tych czterech się nie skończy :) ! Cena 10,90 zł.
POLECAM :)
________________________________________________________
A teraz przejdę do mojego wzorku, w którym użyłam jednego z powyższych lakierów.. Motywem przewodnim są kwiaty - róże, których kolorek nawiązuje właśnie do unikalnych, wyróżniających się czerwonych drobinek w lakierze Carnival :) Stworzyłam je za pomocą farbek akrylowych i pędzelka.. Pomysł na wykonanie takich kwiatuszków zaczerpnęłam z inspiracji znalezionej w internecie - niesamowicie mi się podobają te pazurki! (ojj, skromna to ja dzisiaj nie jestem)
I jak kusi Was ta seria Carnival czy odpuszczacie ? :)
Ja jestem zakochana i nie ukrywam, że chciałabym więcej <3
Pozdrawiam,
Marlena