Kropy czy kropeczki...?

Hejka moi Drodzy,
dzisiaj znów pazurki "zrobione na słodko" tyle, że z dodatkiem pikanterii w postaci ciemniejszego (bardziej jesiennego) lakieru. Jest to połączenie Essie Splash of Grenadine i lakieru marki W7 (niestety bez numerka i nazwy). Essie za pewne już znacie z niejednego swatcha i wzorku - cudowna rozbielona jagódka w dość ciepłej tonacji. Jest to mój jedyny lakier Essie (póki co, gdyż wygrałam jesienną kostkę właśnie dzisiaj u Panny Marchewki). W7 natomiast jest bordowy z mnóstwem wiśniowych, połyskujących drobinek (w cieniu lakier wydaje się czasem brązowy). Jak pisałam lakier niestety nie ma żadnej nazwy itp., to prezent od mojego K. zakupiony rok temu w TKMaxxie - dostałam cały zestaw chyba 10 lakierów... Lakiery przyozdobiłam kropeczkami i serduszkami zrobionymi przy pomocy sondy. Całość pokryłam topem Essie good to go. Całość prezentuje się następująco:





Chyba nie muszę dodawać, że uwielbiam kropy i kropeczki na pazurkach w każdej postaci :) ?
A Wy lubicie kropeczkowe pazurki ?



Buziaki,
Marlena

38 komentarzy:

  1. Taki delikatny a zarazem z pazurem ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale masz krótkie paznokcie, ale trzeba im oddać, że wyglądają rewelacyjnie.
    Lubię takie wzorki, które jestem w stanie jakoś spróbować wykonać u siebie.
    Na pingerze już tyle wpisów nie dodajesz, więc dobrze, że tutaj mam Ciebie w obserwowanych.
    Zastanawia mnie jaką już masz ogromną kolekcję lakierów do paznokci? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano są krótkie ze względu na moje studia (nie mogę mieć wystających poza opuszek, choć i tak troszkę naginam przepis hehe) miło mi że tutaj zaglądasz :* na pingerze jakoś w tyle jestem z tymi paznokciami, blogspot mnie pochłania :) a lakierów mam jakoś 350 ... albo trochę więcej :P dawno ich nie liczyłam :)

      Usuń
    2. Tutaj zaglądam, bo przyznam, że lepiej zaczęło mi się tutaj blogować i chciałam rozwinąć drugiego bloga właśnie tutaj.
      I tak do końca studiów takie krótkie paznokcie?

      Usuń
    3. studiów i później pracy też, bo w tym zawodzie byłoby to nieprofesjonalne jakbym miała długie. A wiesz.. nawet bardziej podobają mi się krótsze :D

      Usuń
  3. ślicznie, słodkie..a ten ciemny lakier piękny.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja uwielbiam skojarzenie kropeczki bo są takie słodkie i gustowne :) cudo te kolory mi się strasznie podobają a i oczywiście gratulacje wygranej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję wygranej ^^
    Też bardzo lubię kropeczki ale coś rzadko je noszę, hmm...
    I ten połysk ^^ Essie GTG daje radę ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana gratuluję wygranej! Pół blogspotowego światka miało chrapkę na tę kostkę hehe :)
    A manicure przesłodki - idealne połączenie na jesienny wieczór czekolada + róż :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. ale słitaśnie :) pasuje do Twoich krótkich pazurków :)

    OdpowiedzUsuń
  8. U Ciebie nawet zwykłe kropki wyglądają jak mistrzostwo świata! <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Też uwielbiam kropki na paznokciach, ale ja nie umiem takich ładnych robić :(

    OdpowiedzUsuń
  10. kropki wyglądają bardzo elegancko

    OdpowiedzUsuń
  11. ja też uwielbiam kropki! <3 normalnie nie zwróciłabym uwagi na ten lakier W7, ale w tym połączeniu bardzo mnie intryguje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny efekt, super kropeczki :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Ekstra ! :) fajnie wyglądają te duże kropki na różowym lakierze :)

    OdpowiedzUsuń
  14. W sumie to lepiej Ci z krótszymi pazurkami, przynajmniej mi się bardziej podobają. Najbardziej w twoim mani podobają mi się serduszka ;]

    OdpowiedzUsuń
  15. Uroczy manicure! Lubię kropki, ale u siebie jeszcze takich dużych nie miałam.:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo mi się podobają takie mani, kropeczki, serduszka i te koloty.. prześlicznie!:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudowne :)
    Uwielbiam kropki, jednak rzadko mi wychodzą ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. pięknie połączyłaś kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wow, ale to słodko wygląda. Kolorek dodatkowo osładza całe zdobienie, super :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Super,iam takie wzorki, niestety sama nieudolnie je robię i nigdy nie wychodzą;) pozdrawiamy;*
    dopiero natrafiłam na twój blog, bardzo żałuję, że tak późno;) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  21. bardzo mi się podoba taki wzorek, jest uroczy

    OdpowiedzUsuń
  22. Mało kropkowa chyba jestem, chociaż chodzą za mną kropki czarno-czerwone :)

    OdpowiedzUsuń
  23. bardzo ładny, jesienny delikatny mix
    jestem na tak :)

    OdpowiedzUsuń
  24. uwielbiam kropki, mam do nich sentyment, bo to od nich zaczynałam swoją paznokciową przygodę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. I ja uwielbiam kropki, śliczne *_*

    OdpowiedzUsuń

Bardzo serdecznie dziękuję za każdy komentarz.

Pozdrawiam, Marlena.